Recenzja serialu Peaky Blinders, sezonu drugiego: gangsterska krew jeszcze gęstsza, akcent jeszcze lepszy

Pierwszy sezon „Peaky Blinders” pokochałam od pilotażowego epizodu. Nie dość, że grał w nim Cillian Murphy, to od początku zaskakiwał niezwykłą wirtuozerią od strony formalnej i opowiadał historię pewnego gangu osadzając ją w kontekście pierwszej wojny światowej oraz wojennej traumy.Drugi sezon, pomimo, że obejrzałam ze sporym opóźnieniem, pochłonęłam w ciągu jednego wieczoru (jak zawsze żałuję, bo trzeba było tę przyjemność rozłożyć na kilka dni). Steven Knight pozostawia atuty swojej produkcji, okraszając ją jeszcze nowymi postaciami i znakomitym Tomem Hardy’m, który walczy o atencję na ekranie z Murphym.

Recenzja serialu “Belfer”, sezonu pierwszego: cała Polska kryminalna

Od dłuższego czasu (czyt. kilka lat) prowadzę z mamą spór na temat polskich seriali. Ona twierdzi, że produkcja takie, jak „Na wspólnej” wykazują taki sam poziom jak np. „Gotowe na wszystko”. Niejednokrotnie rodzicielka upierała się, że polskie seriale też mogą być dobre (szczególnie, gdy oglądała „Czas honoru”), a ja sprzeciwiałam się pokazując jej „House of Cards”. Pokochała produkcję z Kevinem Spacey’im, ale jej wrodzony patriotyzm kazał jej wierzyć, że w Polsce też tak dobrze zrealizowany obraz mógłby powstać. A teraz zobaczyłam „Belfra” i mówię: „Mamo, przepraszam, że nie wierzyłam w Polskę serialową”. W niewielkim miasteczku dochodzi do tragedii – ginie […]