Recenzja filmu “Thor: Ragnarok”: kwintesencja marvelowskiego komiksu

17 filmów, 9 lat, miliony fanów na całym świecie. Trzy liczby, które mogą się kojarzyć z Marvel Cinematic Universe. Nasz świat potrzebuje superbohaterów bardziej niż kiedykolwiek oraz bardziej niż kiedykolwiek filmowcy dysponują takimi środkami wyrazu, aby oddać im należyty hołd (oczywiście  mam na myśli głównie o CGI). Historie z komiksów doczekują się należytych adaptacji, których poziom wzrasta z każdym filmem. Lecz dopiero „Strażnicy Galaktyki” pokazali, jak zaczerpnąć całymi garściami z pierwowzoru i stworzyć coś, co na ekranie do złudzenia będzie przypominało komiks. A gdy nastał „Thor: Ragnarok”… no cóż, dostaliśmy w końcu Thora jakiego znamy, wszelkie błędy poprzedników zostały naprawione, […]

Recenzja filmu “Ant-Man”: mrówki są super, czyli komiks i heist movie w jednym

Kończący drugą fazę MCU „Ant-Man” nie był najbardziej wyczekiwanym filmem roku. Wszyscy zacierali rączki na myśl o „Avengersach: Czasie Ultrona”, a opowieść o Langu wydawała się jedynie dodatkiem, potrzebnym do wprowadzenia nowego bohatera, który ma się pojawić w kolejnej części „Kapitana Ameryki” . Bałam się tej produkcji bardzo – po wszelkich informacjach z nią związanych oraz trailerach można było się spodziewać, że nie będzie ona do końca utrzymana w konwencji marvelowskiego filmu o superbohaterze. Niby wszystkie elementy są, ale dodatkowo został on osadzony w kinie gatunkowym. I wiecie co? Marvel (z namaszczeniem Edgara Wrighta) stworzył obraz przynależący do MCU, który cudownie […]

Recenzja książki ,,Przejażdżka” Jacka Ketchuma: Ostra jazda

Mam swoich ulubionych autorów – Kinga Mastertona, Pilipuka, Sapkowskiego, Sandersona, czy innych. Do tego grona zalicza się również Jack Ketchum – moim zdaniem autor jednych z najbardziej pokręconych i wzburzających krew w żyłach książek. Największe dreszcze miałam podczas lektury ,,Dziewczyny z sąsiedztwa”, czy ,,Jedynego dziecka”. Przyznaję, że jego książek nie mogę czytać jedna po drugiej – mój umysł potrzebuje chwili uspokojenia się, by móc przyswoić kolejną dawkę grozy. Poza tym sam King wypowiedział się, że Ketchum jest najprawdopodobniej jednym z najbardziej przerażających facetów w Ameryce. Tak więc z ciekawością i biciem serca sięgnęłam po ,,Przejażdżkę”.

Recenzja serialu “Mr. Robot”, sezonu pierwszego: hakowanie rzeczywistości

„Mr. Robot” okazał się jedną z najlepszych premier roku 2015. Niektórzy wręcz porównują serial do „Detektywa”, który zdobywał niemalże wyłącznie pozytywne opinie. Z oboma produkcjami jest także podobna sytuacja – na pozór fabuła wydaje się być dość sztampowa, banalna, z której, w teorii, nie da się wycisnąć już zbyt wiele. Jednak w obu przypadkach udało się stworzyć coś nowego, świeżego, z charakterem. Sam Esmail opowiedział po raz kolejny historię zniszczonego świata, który został owładnięty przez korporacje rządzące życiem maluczkich, lecz w inaczej niż robiono to dotychczas. Na czym więc polega ta świeżość? Na czym polega ta inność? Elliot Alderson (Rami […]

Recenzja filmu “Blade Runner 2049”: cyberpunk wiecznie żywy

Żyjemy w czasach, w których tworzenie remake’ów i sequeli filmów z lat 80. i 90. stało się wręcz pewnym trendem. Nikt się nie oburza na kolejną ekranizację „Pamięci absolutnej”, chociaż większość widowni, kinofilskiej czy nie, zdaje sobie sprawę, że dostaniemy kolejne popłuczyny po oryginale. Denis Villeneuve zapowiedział, że biorąc na warsztat kultowego „Łowcę androidów”, zrobi wszystko, aby nie zepsuć tej kontynuacji. Już widząc to nazwisko obok informacji o sequelu mogliśmy wiedzieć, że będzie dobrze. Lecz jak bardzo twórca „Sicario” wyszedł ze zmierzenia się z legendą obronną ręką? Wykreował dzieło jedynie przyswajalne czy tekst kultury, który, podobnie jak jego poprzednik, ma […]

Recenzja książki ,,Raki pustelniki” Anne B. Radge: Tajemnic część dalsza

Po przeczytaniu ,,Sagi rodu Neshov” stwierdziłam, że zakończenie było idealne – pozostawiło nam dużo do zastanowienia, przemyślenia i dopowiedzenia sobie. Dlatego też zdziwiłam się, gdy zobaczyłam, że Anne B. Radge napisała kontynuację – ,,Raki Pustelniki”. Byłam bardzo ciekawa, jak to wyszło, bo jak wiem z doświadczenia, czasami kolejne części nie są trafione. Jak będzie wyglądało życie po wyjawieniu tajemnicy, którą kryła rodzina? Jestem tego bardzo ciekawa, dlatego zacierałam ręce z niecierpliwości.

Recenzja książki ,,Za zamkniętymi drzwiami” B. A. Paris: Spodziewaj się najgorszego

  W podróż zazwyczaj staram się zabierać nie książki w wydaniu papierowym, tylko mojego ukochanego kindla, na którym również mam masę pozycji do przeczytania. Wśród różnych z nich znalazłam ,,Za zamkniętymi drzwiami” B. A. Paris. Stwierdziłam, że będzie to dobra, szybka lektura, która tylko ma na celu umilić mi lot samolotem. Jednak w trakcie czytania nie chciałam lądować bez skończenia!

Recenzja książki ,,Odyseja nowojorska” Kristophera Jansma: Odyseja, tym razem mało kosmiczna

Mogę zgadywać, ale myślę, że większość z nas na każdym etapie życia mówiła sobie: ,,nasza przyjaźń przetrwa wszystko”, i pomimo rozczarowania dalej brnęliśmy w tym przekonaniu, nawet doświadczając, że nie zawsze tak jest. Kto z nas dwudziesto-kilko latków nadal trzyma się ze swoją najlepszą paczką z podstawówki, gimnazjum, liceum, czy studiów? Jestem pewna, że nie znajdziemy wiele takich przypadków, a to dlatego, że ludzi zmieniają się, wybierają różne drogi, rozjeżdżają się, jedni zakładają rodziny, inny rzucają się w wir pracy, a jeszcze inni zostają wiecznymi imprezowiczami. Do tych wyjątków, których przyjaźń przetrwała czas należą Sarah Sherman, jej chłopak George Murphy, […]

Recenzja książki ,,Przepisy na szczęście”: Piękno w prostocie – czerp z natury

W moje ręce trafiła kolejna książka kucharska. Chociaż nie wiem, czy to pojęcie jest nadal aktualne, może powinno mówić się, książka z przepisami? Bo obecne wydania nie są stricte księgami kucharskimi, jakie pamiętam z dzieciństwa. Teraz to piękne, kolorowe wydania ze zdrowymi przepisami. Tym razem na warsztat postanowiłam wziąć ,,Przepisy na szczęście” Mai Sobczak, która wcześniej wydała ,,Qmam kaszę” (przyznaję – jeszcze nie czytałam, ale może nadrobię zaległości. Jak w moich oczach wypadła ta pozycja?

Recenzja serialu Peaky Blinders, sezonu drugiego: gangsterska krew jeszcze gęstsza, akcent jeszcze lepszy

Pierwszy sezon „Peaky Blinders” pokochałam od pilotażowego epizodu. Nie dość, że grał w nim Cillian Murphy, to od początku zaskakiwał niezwykłą wirtuozerią od strony formalnej i opowiadał historię pewnego gangu osadzając ją w kontekście pierwszej wojny światowej oraz wojennej traumy.Drugi sezon, pomimo, że obejrzałam ze sporym opóźnieniem, pochłonęłam w ciągu jednego wieczoru (jak zawsze żałuję, bo trzeba było tę przyjemność rozłożyć na kilka dni). Steven Knight pozostawia atuty swojej produkcji, okraszając ją jeszcze nowymi postaciami i znakomitym Tomem Hardy’m, który walczy o atencję na ekranie z Murphym.