Recenzja książki “Trening Ikigai. Japońska sztuka codziennej radości” Hector Garcia, Francesc Miralles: szczęście w praktyce

Pamiętacie jeszcze o takiej filozofii życia jak ikigai? Zachwycałam się w zeszłym roku książką Hectora Garcii i Francesca Mirallesa Ikigai. Japoński sekret długiego szczęśliwego życia”. Autorzy poszli teraz o krok dalej, co okazało się doskonałym pomysłem, tworząc poradnik, w którym pokazują jak skutecznie osiągnąć swój stan szczęśliwości i cel, który prowadzi człowieka przez życie. Czytaj dalej “Recenzja książki “Trening Ikigai. Japońska sztuka codziennej radości” Hector Garcia, Francesc Miralles: szczęście w praktyce”

Recenzja książki ,,Niedyskretnik” Therese Oneill: ,,Młoda damo, zachowuj się!”

Przyznaję się bez bicia – damą to ja nie jestem. Nie chodzę w obcasach, nie mam obycia w świecie wyższych sfer, czasem zdarza mi się klnąć, a piwo najbardziej lubię pić z butelki. Jednak w porównaniu do wieku XIX myślę, że mam mniejsze wymagania co do bycia damą, ponieważ rola, zachowanie i pozycja kobiet w świecie zmieniły się drastycznie. Moje drogie – i to na nasze szczęście! Czytaj dalej “Recenzja książki ,,Niedyskretnik” Therese Oneill: ,,Młoda damo, zachowuj się!””

Recenzja książki “Serce meduzy” Ali Benjamin: życie jest piękne

Jak poradzić sobie ze stratą? Dorośli nie umieją odpowiedzieć sobie na to pytanie, a co dopiero dwunastoletnia dziewczynka. Nieważne, czy mówimy o odejściu w znaczeniu śmierci, czy o odejściu w kontekście opuszczenia wyłącznie naszego życia, zerwania z kimś kontaktu. Każde rozstanie boli i nie pozwala dojść do porządku dziennego. Zuzannę poznajemy właśnie w tym najtrudniejszym momencie jej życia. Gdy musi pogodzić się z tymi oboma rodzajami straty. Czytaj dalej “Recenzja książki “Serce meduzy” Ali Benjamin: życie jest piękne”

Recenzja książki ,,Jeszcze jeden oddech” Paula Kalanithiniego – ,,Los przewrotny”

Zawód lekarza nie jest zawodem łatwym. Żeby dotrzeć na szczyt trzeba poświecić wiele – rodzinę, znajomych, imprezy, swój czas. Droga na szczyt to droga usłana potem, nieprzespanymi nocami, kanapką zjedzona na kanapie w szpitalu i brakiem własnego życia prywatnego. Ale to nie jest zwykła praca, to powołanie, czemu świadectwa daje Paul Kalanithi. Czytaj dalej “Recenzja książki ,,Jeszcze jeden oddech” Paula Kalanithiniego – ,,Los przewrotny””

Recenzja filmu “Czarna Pantera”: niech żyje Wakanda!

Po tylu latach, tylu produkcjach wydaje się, że MCU niczym już nie może nas zaskoczyć. A jednak! Zaskoczyli nas “Strażnicy Galaktyki vol. 2” jako bardzo kreatywna space opera, trzecia odsłona “Thora” okazała się mistrzowską, przekomiczną zabawą gatunkiem, a “Doktor Strange” wydaje się wprowadzać do uniwersum postać o zupełnie innej skali możliwości. Nadszedł czas na “Czarną Panterę”. Tytuł, który nie był szalenie wyczekiwany przez fanów MCU, blaknący w cieniu nadchodzącego “Avengers: Infinity War”. Ku zaskoczeniu wielu to właśnie ta produkcja zatrząsnęła komiksowym światem. Czytaj dalej “Recenzja filmu “Czarna Pantera”: niech żyje Wakanda!”

Recenzja książki ,,Małe życie” Hanya Yanagihara: Zło na całe życie

Książki, które stają się bestsellerami, są niestety zbyt przeceniane, tak jak było to w przypadku ,, Dziewczyny z sąsiedztwa”. Co do ,,Małego życia”  miałam pewne obawy – czytałam niektóre opinie mówiące, że ta książka to typowy przykład przerostu formy nad treścią. Ponad to, nie jest to cienka książka, a grube wydanie, na które potrzeba poświęcić nasz czas. Czytaj dalej “Recenzja książki ,,Małe życie” Hanya Yanagihara: Zło na całe życie”

Recenzja serialu “Grace and Frankie”, sezonu czwartego: nienaprawialne kolano a starcie z dorosłymi dziećmi

Nie każdy serial jest w stanie utrzymać poziom przez dwa sezony, a co dopiero mówić o czterech. “Grace i Frankie” to ten chwalebny wyjątek produkcji, która jest konsekwentna, która z serii na serię staje się coraz bardziej dojrzała, dorasta wraz z bohaterami i porusza problematykę adekwatną do ich wieku. Czwarta odsłona serialu porusza, najbardziej z dotychczasowych sezonów, tę smutną stronę bycia siedemdziesięciolatkiem. Rozstania nadal są tak samo bolesne, jak wtedy, gdy miało się naście lat, a naprawianie błędów staje się coraz trudniejsze. Czytaj dalej “Recenzja serialu “Grace and Frankie”, sezonu czwartego: nienaprawialne kolano a starcie z dorosłymi dziećmi”

Recenzja książki “Dżungla” Dariusza Sypenia: terraformacja Marsa jako wizja nowego społeczeństwa

Uwaga: to będzie recenzja pełna „ochów” oraz „achów”! Debiutancka powieść Dariusza Sypenia zawiera bowiem całe mnóstwo elementów, które można przypisać dobrej literaturze science fiction. I to tego dość lekkiego rodzaju, w którym nie znajdziemy nadmiaru filozofowania, a właśnie akuratną dozę; w którym została stworzona przerażająca wizja przyszłości, która zdaje się być wizją nieprawdopodobną; w której autor stara się niemalże stworzyć świat od nowa. Być może „Dżungla” nie jest arcydziełem, lecz z pewnością dla mnie jest jedną z najlepszych książek z gatunku szeroko pojętej fantastyki, które ukazały się na naszym rodzimym podwórku w tym roku. Czytaj dalej “Recenzja książki “Dżungla” Dariusza Sypenia: terraformacja Marsa jako wizja nowego społeczeństwa”

Recenzja książki “Uwikłanie” Zygmunta Miłoszewskiego: zblazowany prokurator jako cichy superbohater stolicy

Przyznam się szczerze, że twórczością Zygmunta Miłoszewskiego nie zainteresowałam się aż do wydania jego ostatniej powieści, „Gniewu”, kończącej trylogię o Teodorze Szackim, choć nazwisko i bohatera, i autora niejednokrotnie obiło mi się o uszy. Ostatecznym bodźcem do rozpoczęcia lektury drugiej powieści polskiego pisarza stała się recenzja mojego taty „to było naprawdę DOBRE” wypowiadana z błyskiem w oku. I jak to zwykle bywa, rodzic miał stuprocentową rację. „Uwikłanie” potwierdza, że Zygmunt Miłoszewski  jest jednym z najlepszych polskich pisarzy młodego pokolenia. Czytaj dalej “Recenzja książki “Uwikłanie” Zygmunta Miłoszewskiego: zblazowany prokurator jako cichy superbohater stolicy”

Recenzja serialu “Grace and Frankie”, sezonu pierwszego: mąż gejem, wróg przyjacielem, czyli rewolucja 70-latków

Z radością stwierdzam, że moda na seriale oraz filmy o ludziach po sześćdziesiątce, siedemdziesiątce, którzy są już raczej bliżej końca swojego życia niż jego początku ma się całkiem dobrze zarówno w kinie brytyjskim, jak i amerykańskim. Niejednokrotnie już zachwycałam się nad „Zamieszkajmy razem” czy „Hotelem Marigold”. Teraz przyszedł czas na serial „Grace and Frankie”.

Grace (Jane Fonda) i Robert (Martin Sheen) oraz Frankie (Lily Tomlin) i Sol (Sam Waterston) przyjaźnią się od 40 lat, a ich małżeństwa trwają już od 20. Panowie prowadzą wspólnie dobrze prosperującą kancelarię i to właśnie oni spajają dwie rodziny ze sobą. Grace i Frankie za to wybitnie za sobą nie przepadają. Ich życie diametralnie się zmienia, gdy podczas wspólnej kolacji Sol z Robertem oświadczają, że… są w sobie zakochani i zamierzają się pobrać. Żony zostaną skazane na siebie, aby uporać się z nową sytuacją. Wspólne mieszkanie Gracie i Frankie przyniesie sporo zaskakujących sytuacji oraz przystosowywania się do życia bez długoletnich partnerów. Czytaj dalej “Recenzja serialu “Grace and Frankie”, sezonu pierwszego: mąż gejem, wróg przyjacielem, czyli rewolucja 70-latków”