Recenzja filmu “Bohemian Rhapsody” (reż. Bryan Singer): niech żyje Królowa!

To nie jest recenzja, w której znajdzie się miejsce na prawdziwe i szczere utyskiwanie, na doszukiwanie się mielizn fabularnych czy obiektywne spojrzenie filmoznawcy (no, może tylko jeden akapit będzie krytyczny). “Bohemian Rhapsody” to film, który się przede wszystkim czuje każdym nerwem, który rozśpiewuje duszę i wywołuje najprawdziwsze emocje. To film muzyczny, który oddaje hołd nie tylko muzyce, ale także postaci, o której opowiada. A czy Freddie Merkury nie zasłużył właśnie na to – na przepiękną laurkę? Czytaj dalej “Recenzja filmu “Bohemian Rhapsody” (reż. Bryan Singer): niech żyje Królowa!”

Recenzja książki “Crank” (Ellen Hopkins): w sidłach bestii

Crank, kryształ, meta, lód, piko – pod tymi nazwami kryje się jedno. Magiczna metamfetamina, która przez moment wznosiła niezliczone ilości ludzi na wyżyny ekstazy oraz która być może jeszcze większej ilości zniszczyła życie. Ponieważ narkotyk nie niszczy tylko i wyłącznie osoby, która go bierze, lecz także wszystkich jej bliskich. “Crank” Ellen Hopkins opowiada właśnie o tym – o niewinnym początku, pierwszej imprezie, “złym chłopaku”, który spotyka grzeczną dziewczynę. O drodze w dół dziewczyny, która mogła mieć wszystko, lecz nałóg ją zbyt często wzywał.

Czytaj dalej “Recenzja książki “Crank” (Ellen Hopkins): w sidłach bestii”

Recenzja filmu “Pod ciemnymi gwiazdami” (reż. Michael Pearce): nie ma miejsca na Bellę?

Któż z nas nie czytał w dzieciństwie baśni? A przynajmniej – któremu z nas ich nie czytano? Baśnie od wieków służą do ostrzeżenia przed niebezpieczeństwami, jakie czyhają na każdego z nas w codziennym świecie. W metaforyczny sposób opowiadają o bestialstwie ludzi oraz jak bardzo niektórzy potrafią przekroczyć granicę człowieczeństwa. Dzieci i dorosłych uczą moralności, altruizmu, tego, jak ważne jest poznanie swojej natury i umiejętność jej oswojenia. Właśnie w takim mroczny baśniowym klimacie swoją pierwszą pełnometrażową opowieść snuje Michael Pearce, czerpiąc przy tym z szeregu różnych gatunków. Czytaj dalej “Recenzja filmu “Pod ciemnymi gwiazdami” (reż. Michael Pearce): nie ma miejsca na Bellę?”

Recenzja filmu „Rozumiemy się bez słów”: w tonie klasycznej, francuskiej, popowej piosenki

Francuzi od lat udowadniają, że nadal mają głowy pełne pomysłów na lekkie, urocze komedie, które pod licznymi gagami skrywają głębsze refleksje oraz potężniejsze emocje. Sukces „Nietykalnych” był tego najlepszym przykładem, a „Rozumiemy się bez słów” to jeden z najoryginalniejszych koncepcji fabularnych w swoim gatunku w ostatnim czasie. Bo jak opowiedzieć o rodzinie, której ¾ członków jest głuchoniema? Uderzyć w poważny, cierpki, gorzki ton ukazując ich trudy dnia codziennego? A może lepiej sportretować familię, w której dominuje serdeczność, a niepełnosprawność nie jest w niej żadnym problemem? Czytaj dalej “Recenzja filmu „Rozumiemy się bez słów”: w tonie klasycznej, francuskiej, popowej piosenki”

Recenzja książki “First love” (Emily Raymond, James Patterson): nastoletnia apokalipsa

Często na mojej czytelniczej drodze pojawiają się książki, po których nie wiem, czego się spodziewać. Często otrzymuje całkowicie zaskakującą lekturę, która wywołuje we mnie emocje, których na co dzień mi brakuje. Podchodziłam do “First love” jak do kolejnej, odmóżdżającej young adult, mającej za zadanie obudzić we mnie nastoletnie wspomnienia oraz uczucia z tamtego czasu, gdy wszystko było jeszcze przede mną. Okazało się jednak, że kolejne zaskoczenia, nie tylko te fabularne, rodzące we mnie zarówno śmiech, płacz, jak i porywy serca, zbliżają mnie raczej do słodko-gorzkiej nauki na całe życie niż do przesłodzonej opowiastki o tym, że ona kocha jego. Czytaj dalej “Recenzja książki “First love” (Emily Raymond, James Patterson): nastoletnia apokalipsa”

Recenzja książki “99 dni lata” (Katie Cotugno): najdłuższe lato w życiu

Pamiętacie to najdłuższe lato w swoim życiu? To między zakończeniem szkoły średniej a studiami? A może te upragnione wakacje są jeszcze przed Wami? Mając tyle lat, ile mam, wydaje mi się, że to jeden z najpiękniejszych okresów w młodym życiu – gdy jeszcze nie musicie być do końca odpowiedzialni, a jednocześnie możecie decydować o sobie. Gdy macie jeszcze prawo do błędów, jednak musicie znosić ich konsekwencje dotkliwiej niż parę lat wcześniej. Nie każdy musi mieć te najdłuższe wakacje w swoim życiu, ale każdy przechodzi etap między nastolatkiem a młodym dorosłym. Gdy decyduje kim się stanie i jakie decyzje będzie podejmować. Ale przedtem niemalże każdy może trochę nagiąć reguły, żeby dowiedzieć się, czego w dalszej drodze potrzebuje. Czytaj dalej “Recenzja książki “99 dni lata” (Katie Cotugno): najdłuższe lato w życiu”

Recenzja książki “Story of Bad Boys”, tomu pierwszego serii “Story of Bad Boys” (Mathilde Aloha): no kiedy oni się w końcu pocałują?!

Istnieje mnóstwo tekstów kultury, których treść, forma oraz płynące z nich emocje doprowadzają odbiorcę tylko do jednego pytania “No kiedy oni się w końcu pocałują?!”. Owszem, często spotkamy w nich wielowątkową fabułę czy wciągający scenariusz, sympatycznych bohaterów lub tych niejednoznacznych, bardziej pociągających, zwroty akcji i ogrywanie znanych schematów. Jednak najważniejsze jest to poczucie niepewności, napięcie, które rodzi się między dwójką bohaterów, a udziela się nam, odbiorcom. Tym właśnie sposobem “Story of Bad Boys” wciągnęło mnie doszczętnie zaledwie po dwudziestu stronach, uniemożliwiając pójście spać. Gdy już pochłonęła mnie historia Lili okazało się, że książka oferuje nieco więcej niż pozornie się wydawało.

Czytaj dalej “Recenzja książki “Story of Bad Boys”, tomu pierwszego serii “Story of Bad Boys” (Mathilde Aloha): no kiedy oni się w końcu pocałują?!”

Recenzja serialu “Hindsight”, sezonu pierwszego: podróż do przeszłości – ratunek czy zniszczenie?

W 2015 roku w telewizji pojawiły się dwa kobiece seriale, które w swojej wymowie oraz ogólnej koncepcji są do siebie bardzo podobne. „Younger”, który już recenzowałam, opowiada o kobiecie, która po skończeniu 40 lat, po rozwodzie odkrywa, że nadal brana jest za dwudziestolatkę (dzięki młodemu wyglądowi oczywiście). Postanawia to wykorzystać i zmienia swoje dotychczasowe życie próbując wpasować się w obecne trendy oraz modę. „Hindsight” też mówi o kobiecie, która nie jest pewna swoich wyborów, stoi na rozstaju dróg, lecz dochodzi do tego element fantastyczny – podróż w czasie. Czytaj dalej “Recenzja serialu “Hindsight”, sezonu pierwszego: podróż do przeszłości – ratunek czy zniszczenie?”

Recenzja książeczki “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy” Justyny Styszyńskiej: wyklej sobie koziorysia

W trakcie Świąt Wielkanocnych Lew (bratanek autorki recenzji) namiętnie z wujkiem przyklejał postacie z “Ben 10” w jakiejś gazetce dla dzieci. Pomyślałam, że świetnie by było, gdyby taka zabawa miała jeszcze większy walor edukacyjny niż tylko nauka logicznego myślenia – gdzie przykleić dany wzór. Jak pomyślałam, tak los mi pomógł, bo pocztą od Wydawnictwa Widnokrąg tuż po Wielkanocy przyszła przesyłka z książeczką “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy”.

Czytaj dalej “Recenzja książeczki “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy” Justyny Styszyńskiej: wyklej sobie koziorysia”

Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator

Wiecie, że w Polsce istnieje taki zawód jak “mediator”? Przyznaję się, że sama nie miałam o tym pojęcia (może również dlatego, że moje doświadczenia na polu sądowym raczej nie istnieją), a sama nazwa kojarzyła mi się z raczej z tytułem jakiegoś filmu niż realnie wykonywaną profesją. Mediator to osoba usprawniająca komunikację między stronami sporu oraz szukająca rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla każdej z nich (nie rozstrzyga ona jednak konfliktu). To niełatwa technika szukania kompromisu oraz przekonywania skłóconych dorosłych do myślenia o czymś więcej niż tylko o sobie. Dobry mediator musi także umieć odłożyć na bok emocje swoich klientów, jak i swoje własne. Czy wobec tego bohaterka powieści Ewy Zdunek jest dobrym mediatorem? Czy jej własne problemy nie przyćmiewają problemów jej klientów?
Czytaj dalej “Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator”