Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator

Wiecie, że w Polsce istnieje taki zawód jak “mediator”? Przyznaję się, że sama nie miałam o tym pojęcia (może również dlatego, że moje doświadczenia na polu sądowym raczej nie istnieją), a sama nazwa kojarzyła mi się z raczej z tytułem jakiegoś filmu niż realnie wykonywaną profesją. Mediator to osoba usprawniająca komunikację między stronami sporu oraz szukająca rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla każdej z nich (nie rozstrzyga ona jednak konfliktu). To niełatwa technika szukania kompromisu oraz przekonywania skłóconych dorosłych do myślenia o czymś więcej niż tylko o sobie. Dobry mediator musi także umieć odłożyć na bok emocje swoich klientów, jak i swoje własne. Czy wobec tego bohaterka powieści Ewy Zdunek jest dobrym mediatorem? Czy jej własne problemy nie przyćmiewają problemów jej klientów?
Czytaj dalej “Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator”

Recenzja książki ,,Pamiętnik ze starego domu” Ilony Gołębiewskiej: Pniewskiej historii ciąg dalszy

Kolejne losy Alicji Pniewskiej i jej szczęśliwej rodzinki nie mogły przejść obok mnie bez zauważenia. Przyznaję – czekałam na dalsze losy bohaterki i jej bliskich, chociaż nie jestem fanką takich książek, to właśnie losy pniewskiego starego domu chwyciły mnie za moje czarne serce. Czytaj dalej “Recenzja książki ,,Pamiętnik ze starego domu” Ilony Gołębiewskiej: Pniewskiej historii ciąg dalszy”

Recenzja książki “Serce meduzy” Ali Benjamin: życie jest piękne

Jak poradzić sobie ze stratą? Dorośli nie umieją odpowiedzieć sobie na to pytanie, a co dopiero dwunastoletnia dziewczynka. Nieważne, czy mówimy o odejściu w znaczeniu śmierci, czy o odejściu w kontekście opuszczenia wyłącznie naszego życia, zerwania z kimś kontaktu. Każde rozstanie boli i nie pozwala dojść do porządku dziennego. Zuzannę poznajemy właśnie w tym najtrudniejszym momencie jej życia. Gdy musi pogodzić się z tymi oboma rodzajami straty. Czytaj dalej “Recenzja książki “Serce meduzy” Ali Benjamin: życie jest piękne”

Recenzja książki ,,Małe życie” Hanya Yanagihara: Zło na całe życie

Książki, które stają się bestsellerami, są niestety zbyt przeceniane, tak jak było to w przypadku ,, Dziewczyny z sąsiedztwa”. Co do ,,Małego życia”  miałam pewne obawy – czytałam niektóre opinie mówiące, że ta książka to typowy przykład przerostu formy nad treścią. Ponad to, nie jest to cienka książka, a grube wydanie, na które potrzeba poświęcić nasz czas. Czytaj dalej “Recenzja książki ,,Małe życie” Hanya Yanagihara: Zło na całe życie”

Recenzja książki “Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” Davida Fostera Wallace’a: człowiek postmodernistyczny

Mimo, że David Foster Wallace jest jedną z największych ikon amerykańskiego postmodernizmu, a na rodzimym podwórku spotykał się wyłącznie z przychylnością krytyków, dopiero w tym roku, nakładem Wydawnictwa W.A.B., ukazała się w Polsce jedna z jego książek. To nie najsłynniejsza pozycja w jego dorobku, lecz trzeba się cieszyć, że po tak wielu latach od jego pasma sukcesów, a nawet od czasu jego śmierci, w końcu możemy się zapoznać z jego twórczością. Bo “Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” trudno byłoby czytać w oryginale, a wymowa tego zbioru tekstów jest po prostu wstrząsająca.

Czytaj dalej “Recenzja książki “Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” Davida Fostera Wallace’a: człowiek postmodernistyczny”

Recenzja książki Zadbam o to, żeby cię nie stracić Diego Galdino: i znów do zakochania jeden krok

Choć bardzo rzadko sięgam po historie miłosne oraz tego typu literaturę, „Zadbam o to, żeby cię nie stracić” okazało się miłą odskocznią od ciężkich tematów czy też moich ulubionych gatunków. Włoski pisarz wkracza na utarte ścieżki rozwiązań fabularnych, przez co cała powieść kipi od schematów. Mimo to, lekka lektura stworzona przez Diego Galdino broni się pewnym rodzajem szczerości oraz plastycznością opisów, czyniąc z niej typową pozycję wakacyjną dla kobiet. Czytaj dalej “Recenzja książki Zadbam o to, żeby cię nie stracić Diego Galdino: i znów do zakochania jeden krok”

Recenzja książki Anne B.Ragde ,,Na pastwiska zielone”: Podróż przez norweskie serca.

To już trzecia część Sagi rodziny Neshov i przyznaję czekałam na nią z niecierpliwością, ponieważ bardzo polubiłam historię tej rodziny i z zaciekawieniem chciałam wiedzieć, co dalej wymyśli Anne B. Ragde  i jak poprowadzi wątki, które tak świetnie zostały rozwinięte i niedokończone w ,,Rakach pustelnikach”. Czytaj dalej “Recenzja książki Anne B.Ragde ,,Na pastwiska zielone”: Podróż przez norweskie serca.”

Recenzja książki “List od…” Katarzyny Ryrych: east or west, Mike is the best, yo!

Święta to nie tylko czas prezentów, sprzątania, gotowania i ogólnej radości. To także czas na pomoc innym oraz duża dozę empatii. W okresie bożonarodzeniowym spotkać się można z całym szeregiem akcji charytatywnych. W tym roku jedną z nich współorganizuje Empik Polska. Książka “List od…” Katarzyny Ryrych została stworzona na specjalnie zamówienie Empiku z myślą niesienia pomocy najmłodszym. Cały zysk z jej sprzedaży sieć przekaże na rzecz Fundacji Zaczytani.org, tworzącej biblioteki na dziecięcych oddziałach szpitalnych.

Linus (nazwany tak na cześć systemu operacyjnego) to dwunastolatek, który tuż przed Świętami Bożego Narodzenia trafia do szpitala z powodu złamanej nogi przez… przedwczesne, nieodpowiednie wykorzystanie prezentu gwiazdkowego. W trakcie pobytu w tym niezbyt miłym przybytku chłopak spotyka na swojej drodze współczesnego Świętego Mikołaja – Majka. Odbiega on znacząco od stereotypowego wyobrażenia rozdawacza prezentów. Czerwony kubraczek zamienił na skórzaną kurtkę, obszerne, za duże spodnie na dżinsy, a do grona swoich pomocników dołącza także dzieci. Czytaj dalej “Recenzja książki “List od…” Katarzyny Ryrych: east or west, Mike is the best, yo!”

Recenzja książki Ilony Gołębiewskiej: ,,Tajemnice starego domu”: Powrót do przeszłości

Swoją przygodę z literaturą Gołębiewskiej zaczęłam od ,,Powrotu do starego domu”, a później udało mi się nawet przeprowadzić wywiad z autorką! Wspominam to bardzo miło, dlatego też czekałam na najnowszą książkę i kontynuację historii z Pniewa, jaką jest ,,Tajemnice starego domu”. Każdy, kto czytał pierwszą część, może z łatwością się domyślić, o czym będzie historia, jakie wątki będą poruszana, a także jakie motywy z poprzedniej części przeniosą się do nowej pozycji i będą kontynuowane.

Alicja – kobieta, które swoje szczęście odnalazła w Pniewie (rozwódka, wielokrotnie zdradzana przez byłego męża) odnalazła miłość swojego życia – Adama. Oprócz tego, zyskała miłość osieroconego chłopca – Michałka, który nazywa i traktuje ją jak mamę. Po tragicznych wydarzeniach, które miały miejsce w Warszawie bohaterka odnajduje spokój, ciszę, a co przede wszystkim szczęście. Jednak w drodze do stworzenia pełnej rodziny brakuje jej oficjalnej adopcji. Całe szczęście, że ma oparcie w Michałku, Adamie, Rozalce, babci Jasi, Dorocie – najlepszej przyjaciółce. Dąży do uzyskania praw rodzicielskich nad Michałkiem, by nikt nie mógł jej go nagle odebrać.  Pomimo całego szczęścia, które udało jej się osiągnąć, nadal ciągną się za nią nierozwiązane sprawy sprzed lat – sprawa dziadka, który był w obozie koncentracyjnym – Alicja odnajduje skrzynię z listami pomiędzy jej dziadkiem, a Elizabeth. W tym samym momencie dzwoni do niej wnuk kobiety i prosi o spotkanie. Drugą niewyjaśnioną sprawą jest rzekoma zdrada ojca Alicji i możliwość, że gdzieś na świecie może znaleźć swoją siostrę, o której tak bardzo marzyła. Oprócz tych dwóch śledztw, walki o adopcję, Alicja przeżywa sukcesy, ale też i problemy Doroty, która zawsze potrafi wplątać się w intrygę. Poza tym ważnym członkiem rodziny staje się Henryk Sokolski, który był przyjacielem dziadka i poprzednio uznawany przez społeczność Pniewa za dziwaka – a teraz stał się bohaterem, jednak takim, który nie chce zamieszkać w domu i nadal lubi swój schron w lesie. Czytaj dalej “Recenzja książki Ilony Gołębiewskiej: ,,Tajemnice starego domu”: Powrót do przeszłości”

Recenzja książki Ireny Stanisławskiej ,,Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach”: dwa bieguny przy jednym stole

Wywiady rzeki są jednym z moich ulubionych rodzajów rozmów, ponieważ nie są krótkie, można w nich pozwolić naszemu rozmówcy się ,,rozkręcić” i wypytać go o większość rzeczy, które interesują, aby krok po kroku dowiedzieć się i odkrywać nowe karty. To właśnie podczas takich wywiadów na świat wychodzą nowe informacje. Osoba przeprowadzająca taki wywiad musi być profesjonalistą w 100% – dba o dobrą i komfortową atmosferę, tak by rozmowa był jak najmniej sztuczna, przygotowuje dużo tematów i pytań (gdyby rozmówca, nie był skory do dzielenia się), poza tym musi być cierpliwa i budzić zaufanie tak, by pozwolić rozmowie płynąć. W przypadku książki, którą miałam przyjemność czytać, mamy dwóch rozmówców  – Piotra Najsztuba i Dorotę Sumińską i jednego prowadzącego – Irenę Stanisławską. Postacie zostały tak dobrane, by nie zgadzały się ze sobą w każdej kwestii, by mogły dyskutować. Zestawienie dwóch różnych osób – Pani Dorota to kobieta-altruista we wszystkim szukająca dobra, z zawodu weterynarz i miłośniczka zwierząt, a Pan Piotr to natomiast twardy mężczyzna, nie przywiązujący dużej wagi do relacji międzyludzkich, dziennikarz, który nie boi się niczego. Czytaj dalej “Recenzja książki Ireny Stanisławskiej ,,Najsztub i Sumińska. O Polsce, strachu i kobietach”: dwa bieguny przy jednym stole”