Recenzja książki Daniela Silvy ,,Czarna wdowa”: Kobiety-bomby

W czasach ogarniętych terroryzmem, gdzie prawie codziennie otrzymujemy mrożące krew w żyłach informacje na temat ataków, zabójstw o podłożu terrorystycznym, naprawdę trzeba mieć odwagę, żeby napisać książkę o kobietach-samobójczyniach, które wysadzają się w imię Allaha. Tego wyzwania podjął się Daniel Silva – autor ,,Czarnej wdowy”. Nie jest to opowieść prawdziwa – jedynie fikcja literacka, ale na pewno swoje podłoże i inspirację miała w wydarzeniach, których jesteśmy obserwatorami. Czytaj dalej “Recenzja książki Daniela Silvy ,,Czarna wdowa”: Kobiety-bomby”

Recenzja książki Grahama Mastertona: ,,Siostry krwi”: Potworne siostrzyczki

Muszę zacząć niestety złą informacją – ale ,,Siostry Krwi” Grahama Mastertona to jak na razie ostatnia książka z cyklu o Katie Maguire. Ciężko było mi w związku z tym zabrać się do czytania, bo zarówno chciałam, ale i nie chciałam włączyć się w tą przygodę. Chciałam – bo temat jest świetny, kolejny raz autor rozprawia się z Kościołem, tym razem biorąc pod lupę zakonnice. A nie chciałam, bo wiedziałam, że będę cierpiała na tzw. ,,kac po książkowy’’.  Ale w końcu zebrałam się w sobie i sięgnęłam po ,,Siostry krwi”, a jest to dla mnie pozycja na tyle wyjątkowa, że z autografem Mistrza. Czytaj dalej “Recenzja książki Grahama Mastertona: ,,Siostry krwi”: Potworne siostrzyczki”

Recenzja książki Remigiusza Mroza ,,Kasacja”: Nic zaskakującego

Przyznaję się – jestem ignorantką i niestety, ale nie nadążam za trendami.  Do tego wniosku doszłam, gdy spierałam się z moją przyjaciółką. Po skończeniu ,,Kasacji” Remigiusza Mroza stwierdziłam, że jak na pierwszą jego książkę, którą przeczytałam, to jestem całkiem pozytywnie nastawiona, a ona, że to nie moja pierwsza książka tego autora. Sprzeczałyśmy się tak dobrych kilka chwil, po czym olśnienie –  rzeczywiście! Przecież czytałam ,,Chór zapomnianych głosów” – ale to był zupełnie inny rodzaj, tamto fantasy, a tu kryminał. Jak jeden autor może być tak wszechstronny? Czy gdybym wiedziała o tym wcześniej odbiór książki byłby inny? Jednak przekonajmy się jak ,,Kasacja” wypadła w perspektywie takiego świeżaka i  fana dobrego kryminału. Czytaj dalej “Recenzja książki Remigiusza Mroza ,,Kasacja”: Nic zaskakującego”

Recenzja książki “Czerwone światło hańby” Grahama Mastertona: Anioł Śmierci wkracza do Cork

d_2744Jak już pewnie wiadomo wszystkim, którzy niekiedy wchodzą na naszego bloga, Grahama Mastertona kocham odkąd zaczęłam czytać kryminały, thrillery i horrory. W związku z tym zawzięłam się i postanowiłam  przeczytać wszystkie książki z cyklu o Katie Maguire. Po ,,Upadłych Aniołach”, które wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie, zastanawiałam się, czy kolejna powieść z serii zdoła przebić swoją poprzedniczkę. Bądź – czy chociaż dotrzyma poziomu napięcia i grozy, jaki towarzyszył mi podczas lektury ,,Upadłych aniołów”? Czytaj dalej “Recenzja książki “Czerwone światło hańby” Grahama Mastertona: Anioł Śmierci wkracza do Cork”

Recenzja książki “Upadłe anioły” Grahama Mastertona: potwory są wśród nas

d_3686Będąc na spotkaniu z Grahamem Mastertonem w Empiku dowiedziałam się, że pisze thrillery, a na dodatek w jednym z nich poruszył ciężki temat jakim jest pedofilia wśród księży. Od razu mnie to zaintrygowało i postanowiłam, że zapoznam się i z tą pozycją, jako że jest to interesujący i kontrowersyjny temat, o którym ostatnio zaczęło się coraz więcej mówić. Po drugie byłam bardzo ciekawa, jak tak nie ukrywajmy, ciężką sprawę ugryzie Mistrz i jak daleko popłynie jego pisarska wyobraźnia.

Z Katie Maguire spotykamy się ponownie po półtora roku od ostatnich wydarzeń, gdy rozwiązała zagadkę rytualnych morderstw. Dowiadujemy się, że pogodziła się ze śmiercią swojego męża Paula, którego myślę, że nawet gdyby przeżył i tak by opuściła ze względu na trudny charakter małżeństwa. Katie mieszka z siostrą i w końcu znalazła prawdziwą  miłość i oparcie w Johnie – farmerze w Cork, którego mieliśmy okazję poznać w ,,Białych Kościach”. Jednak uczucie to będzie wystawiane na próbę. Czytaj dalej “Recenzja książki “Upadłe anioły” Grahama Mastertona: potwory są wśród nas”

Recenzja książki “Białe kości” Grahama Mastertona: mistrza grozy zabawy z thrillerem

d_3661Po pierwsze muszę przyznać, że kocham Grahama Mastertona i tą miłością pałam do niego od chyba 14 roku życia. Czytając książki w tamtych czasach nie mogłam wyjść z podziwu jak słowami zapisanymi na kartach książki można wywołać w człowieku taki strach. Przyznam się, że nie raz nie mogłam wyjść spod kołdry, bo tak się bałam.  Wstyd mi, ale dopiero na spotkaniu z Matertonem w warszawskim Empiku dowiedziałam  się, że wydał on serię książek kryminalnych. By zmyć z siebie tą hańbę sięgnęłam po Katie Maguire” (,,Białe Kośći”), czyli  pierwszą część cyklu thrillerów, gdzie główną bohaterką jest twarda pani nadinspektor Katie Magiure.  Masterton to pisarz książek, które mrożą krew w żyłach, a głównymi bohaterami są duchy, czy potwory z zaświatów. Tym razem Mistrz postanowił wkroczyć na drogę thrillerów i wyszło mu to bardzo dobrze. Oczywiście nie byłby sobą, gdyby nie wplątał w zwykły kryminał wątków związanych z mistycyzmem i światem pozagrobowym. Czytaj dalej “Recenzja książki “Białe kości” Grahama Mastertona: mistrza grozy zabawy z thrillerem”

Recenzja książki “Susza” Jane Harper: w poszukiwaniu prawdy

Jane Harper_Susza front grzbiet.inddPomimo, że wydaje mi się, że nadal o dobry kryminał nie trudno, to coraz ciężej odnaleźć historię z pochłaniającym czytelnika klimatem. Nie musi być przytłaczający; ważne, aby czuć go wszystkimi zmysłami. Nadal przyzwoitą opowieść kryminalną charakteryzuje intrygujący plot i wykalkulowana liczba zwrotów akcji w śledztwie. A może jednak nie to jest najważniejsze? Może zbieranie kolejnych elementów układanki wraz z bohaterami wcale nie jest priorytetem dla czytelnika? Może czasem o świetnie skonstruowanej powieści świadczy duszny klimat, biorący się jednocześnie z otoczenia, w którym rozgrywa się akcja i z wydarzeń, z którymi muszą zmierzyć się mieszkańcy prowincjonalnego miasteczka?

Aaron Falk, agent federalny z Melbourne, otrzymuje wiadomość o śmierci swojego przyjaciela z dzieciństwa, Luke’a. Przybywa do Kiewarry, niewielkiego miasteczka, w którym obaj się wychowali. Na miejscu dowiaduje się, że jego przyjaciel odebrał życie sobie i swojej rodzinie. Jednak czy aby na pewno? Dwadzieścia lat wcześniej to Luke zapewnił Aaronowi alibi, gdy ten został oskarżony o morderstwo. Obaj chłopcy nie wyzbyli się podejrzeń mieszkańców miasteczka przez całe lata. W trakcie najdotkliwszej suszy w całym stuleciu, Aaron Falk wraz z miejscowym policjantem próbują dociec prawdy. Rozwiązując kolejne elementy układanki, agent federalny musi zmierzyć się z przeszłością oraz głęboko skrywanymi tajemnicami. Pojawi się coraz więcej wątpliwości, zarówno co do śmierci Luke’a, jak i dwadzieścia lat wcześniej, Ellie.  Czytaj dalej “Recenzja książki “Susza” Jane Harper: w poszukiwaniu prawdy”

Recenzja książki “Zasada równowagi”: prawnicza moralność

zasada-rownowagi-b-iext43468857Rodzice odkąd skończyłam naście lat pozwalali mi oglądać niezliczone ilości kryminałów czy thrillerów. Królowały przede wszystkim seriale na Hallmarku, a z biegiem czasu zaczęłam jeszcze czytać powieści Agathy Christie. Początkowo brałam do ręki klasykę gatunku, później zaczynałam zapoznawać się z książkami Grishama czy Cobena. Właściwie gdyby nie Grisham (…i nie pamiętam, która jego powieść) prawdopodobnie nigdy nie przekonałabym się do tekstów kultury dotyczących tematyki stricte prawniczej. Bo cóż fascynującego może być w dochodzeniu do prawdy? Żmudnym śledztwie? Procesach na sali sądowej? Wszystko!

Guido Guerri to włoski mecenas, tuż przed pięćdziesiątką, który niemalże całe swoje życie oddaje pracy. Mieszka sam, nie ma bliższej rodziny, codziennie do późnych godzin wieczornych zostaje w kancelarii. Pewnego wiosennego dnia otrzymuje nietypowe zlecenie. Darzący go zaufaniem i wierzący w jego umiejętności dawny przyjaciel ze studiów, zwraca się z ogromną prośbą. Ten sędzia u szczytu kariery zostaje posądzony o najgorszą rzecz, o jaką można oskarżyć sędziego – o korupcję. Guido podejmuje się jego obrony, mimo, że targają nim wewnętrzne sprzeczności. Prowadzi własną walkę z prawnymi procedurami, własnym sumieniem a wiarą w wieloletniego przyjaciela. Czy sędzia naprawdę popełnił przestępstwo? Jak być w tej sprawie jak najbardziej obiektywnym? Czy wydarzenia w życiu prywatnym pomogą mu czy przeszkodzą w pracy? Jak Guerrieri ma się odnaleźć w tej sytuacji? Czytaj dalej “Recenzja książki “Zasada równowagi”: prawnicza moralność”

Recenzja książki “Czerwień obłędu” Dawida Waszaka: brak obłędu, brak ładu, brak składu

awtt670_e73m2Zachęcona opisem książki postanowiłam sięgnąć po ,,Czerwień Obłędu”.  Znalazłam informację, że jest to książka o Jarocinie, akcja jest osadzona właśnie w tym miejscu, a jako, że moja praca licencjacka, którą pisałam jakiś czas temu również dotyczyła Jarocina (tylko odnośnie festiwalu w latach osiemdziesiątych) to pomyślałam sobie ,,zapowiada się dobrze!”. W dodatku lektura dedykowana jest dla miłośników kryminałów, sensacji i grozy – pomyślałam ,,wchodzę w to!”. Przecież wszystko tu jest dla mnie i dreszczyk emocji, i kryminał, i akcja osadzona w Jarocinie, czego by chcieć więcej. Jak w takim razie sprawdziła się ,,Czerwień obłędu” Dawida Waszaka?

Poznajemy Doriana – zwykłego faceta, który ma normalne życie, piękną żonę, mądrego synka, dobrą pracę, która pozwala mu na utrzymanie rodziny na przyzwoitym poziomie. Idealnie przeciętne życie. Może tylko ta praca jest powtarzalna i nudna. Ale to tylko rysa na perfekcyjnym obrazku. Cała historia zaczyna się od jego pierwszego déjà vu, które zostaje przez niego odebrane tak, jak przez każdego człowieka – jako coś surrealistycznego. Takie rzeczy się zdarzają, wprawiając nas w konsternację, ale po kilkunastu minutach to dziwne uczucie zanika. Jednak w przypadku Doriana to się nie sprawdziło – zaczął mieć kolejne ,,samospełniające się wizje”. Drugi taki wytwór wyobraźni miał miejsce w pracy, gdy widział kłótnię podczas spotkania pracowniczego, a za chwilę ta sama historia wydarzyła się naprawdę. Mężczyzna coraz częściej i coraz intensywniej doświadcza takich projekcji. Ta, która namieszała w jego życiu przydarzyła się, gdy wracał samochodem i zauważył mężczyznę znęcającego się nad kobietą na środku ulicy. Jako, że Dorian nie miał pomysłu w jaki sposób zaatakować silniejszego od siebie i uratować kobietę,  postanowił, że po prostu go przejedzie. I w ten właśnie sposób trafił do szpitala, przez dwa tygodnie leżąc w śpiączce. Tam odwiedza go żona i Kornelia, koleżanka z pracy, która pomaga Amelii. Dorian dowiaduje się, że wypadek miał miejsce w drodze do pracy, że żadnego morderstwa nie było. Wtedy wpada w panikę – co się z nim dzieje?  Postanawia sprawdzić samochód i znaleźć wgniecenie po przejechaniu mordercy, jako dowód, że nie była to kolejna wizja. Mężczyzna popada w coraz większą paranoję i boi się, że zabitą kobietą z jego wizji jest żona. Ich relacje się psują, ponieważ Amelia nie może znieść natarczywości męża i jego dziwnych zachowań. Wraz z  biegiem wydarzeń dowiadujemy się, że mężczyzna jest uzależniony od proszków przeciwbólowych, których potrafi brać w ilościach hurtowych. Dorian nie potrafi się odnaleźć w sytuacji, a jego wizje prowadzą do klęski. Czytaj dalej “Recenzja książki “Czerwień obłędu” Dawida Waszaka: brak obłędu, brak ładu, brak składu”