Recenzja filmu “Borg/McEnroe. Między odwagą a szaleństwem”: ogień i woda czy ogień z wodą?

Sportowe widowiska nigdy nie należały do mojego kręgu zainteresowań. Owszem, mecze tenisa ziemnego potrafiłam obejrzeć z wypiekami na twarzy, jednak nawet wzmianka o rozgrywce piłki nożnej czy siatkówce przyprawiała mnie wyłącznie o wymowny grymas. Lecz filmy sportowe to nieco inna historia. Duch walki, pragnienie wygranej, kultura współuczestnictwa na ekranie są skondensowane i nasycone do granic możliwości. Trudno się nie poddać tym kibicowskim emocjom, tym bardziej, gdy są podane w dobrej formie. Wimbledon, 1980 rok. Björn Borg (Sverrir Gudnason) jest najlepszym tenisistą na świecie i musi po raz piąty obronić tytułu mistrza na kultowym korcie. Prawdopodobnie stanie naprzeciwko Johna McEnroe’a (Shia […]