Recenzja filmu “Eisenstein w Meksyku”: niecodzienny epizod z życia reżysera

Peter Greenaway od lat ma na świecie rzesze wiernych fanów. Nie jest to reżyser w jakikolwiek sposób znany w maistreamie, lecz w gronie fanatyków X muzy, interesujących się zarówno kinem europejskim, jak i tym na świecie niszowym, znajdziemy tych, którzy na każdy film Brytyjczyka wyczekują z utęsknieniem. Z pewnością nie należę do tych widzów (przynajmniej jeszcze), jednak niejednokrotnie ten twórca zdołał mnie wprawić w osłupienie swoim kunsztem oraz magią obrazu. Jak więc na tle całego dorobku reżysera prezentuje się jego najnowsza produkcja – „Eisenstein w Meksyku”? Czy raczej powraca do poziomu genialnych filmów, takich jak „Kucharz, złodziej, jego żona i […]