Recenzja filmu “Dogman” (reż. Matteo Garrone): człowiek o psim sercu

Odnoszę przesmutne wrażenie, że takich obrazów jak “Dogman” na dużym ekranie widujemy coraz mniej. Takich, które opowiadają w paraboliczny sposób o naturze człowieka, które wytaczają przerażające wnioski, niczym rozszarpujące ciało działa, które, ostatecznie, prezentują to, co już wiemy o nas samych. Matteo Garrone podejmuje się czegoś, na co rzadko który reżyser ma nie tylko odwagę, ale także szaleńcze zdolności.

Czytaj dalej “Recenzja filmu “Dogman” (reż. Matteo Garrone): człowiek o psim sercu”

Recenzja filmu “Avengers: Infinity War”: płacz, pot, krew, śmiech, strach, czyli jak stworzyć superbohaterski film doskonały

Nadszedł taki dzień w moim życiu jako recenzenta, że oniemiałam. Wiem, że czegokolwiek bym nie napisała nie oddam tych emocji, tego wszystkiego, czego doświadczyłam podczas przedpremierowego seansu “Avengers: Infinity War”. Jednocześnie wiem, że prywatnie, dla mnie, to jeden z najważniejszych tekstów, które napiszę. Dzisiejszy dzień, dzień premiery filmu braci Russo, przejdzie do historii kina z pewnością, ponieważ wyznaczyli oni nową ścieżkę w tworzeniu opowieści o superbohaterach i zrobili to bezbłędnie. (recenzja bez spoilerów)

Czytaj dalej “Recenzja filmu “Avengers: Infinity War”: płacz, pot, krew, śmiech, strach, czyli jak stworzyć superbohaterski film doskonały”

Recenzja filmu “W ułamku sekundy”: śmierć Europy

“Źle się dzieje w państwie duńskim…” – tak słowami klasyka można krótko streścić nastroje, jakie obecnie panują wśród Europejczyków. Nie sposób już ignorować podziału jaki wkradł się do, niby, zjednoczonej koalicji państw. Nie sposób nie przypatrywać się ze zgrozą na zamachy, morderstwa czy podżegania na tle rasowym. Mówimy o tak podstawowej wartości, jak poszanowanie ludzkiego życia, które powinno być oczywiste dla każdego oraz przestrzegane bezwzględnie. Łatwo zrozumieć, dlaczego Fatih Akin zrobił w dzisiejszych czasach nad wyraz mocny obraz o neonazizmie. Czytaj dalej “Recenzja filmu “W ułamku sekundy”: śmierć Europy”

Recenzja filmu “Jeszcze nie koniec”: za zamkniętymi drzwiami

Co się dzieje w domach ludzi, których mijamy na ulicy? Czy mąż bije żonę? A może ją zdradza? Czy dziecko codziennie zastaje na kanapie pijanego ojca? Czy córka za dużo imprezuje? Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami naszych sąsiadów, znajomych, rodziny? Czy naprawdę nasze osądy są prawidłowe czy może to tylko pozory i nie chcemy pewnych rzeczy widzieć? “Jeszcze nie koniec” opowiada między innymi właśnie o tym – o dramacie za zamkniętymi drzwiami, gdy państwo i społeczeństwo nie chcą dostrzec prawdy. Czytaj dalej “Recenzja filmu “Jeszcze nie koniec”: za zamkniętymi drzwiami”

Recenzja filmu “The Place”: anioł i diabeł w jednej restauracji żyli

Poprzedni film Paolo Genovese “Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie” podbił kinowe ekrany na całym świecie, a w szczególności w Polsce (to najdłużej wyświetlany film w historii Kina Charlie w Łodzi). Opowiadający o brutalnych sekretach codzienności ukrytych w telefonach i o imprezie niszczącej życie film miał w sobie sporą dozę komizmu, tworząc wokół siebie doskonałą aurę tzw. słodko-gorzkiego obrazu. Najnowsze dzieło Włocha, “The Place”, jest o wiele bardziej mroczne, choć osadzone w tematyce, którą artysta uwielbia – o naturze człowieka i jego determinacji. Czytaj dalej “Recenzja filmu “The Place”: anioł i diabeł w jednej restauracji żyli”

Recenzja filmu “Dzika droga”: w drodze do siebie

Jean-Marc Vallée uwielbia samotnych buntowników, ludzi, którzy zostali zepchnięci na dno przez swoje złe wybory i życiowe okoliczności. Postać Cheryl Strayed idealnie wpasowuje się w bohatera stworzonego dla Kanadyjczyka. Choć reżyser przyjmuje inną narrację, uderza w inne tony, ponownie udowadnia, że potrafi połączyć kino Hollywoodzkie z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, którym zostanie zarzucony każdy widz „Dzikiej drogi”. Czytaj dalej “Recenzja filmu “Dzika droga”: w drodze do siebie”

Recenzja filmu “Czwarta władza”: The Washington Post vs USA, władza vs lud

Na tegorocznym rozdaniu Złotych Globów aktorki, nie tylko te nominowane do statuetek, przyprowadziły na czerwony dywan nie swoich mężów, partnerów czy rodziców, a aktywistki walczące o prawa kobiet. Od afery Weinsteina świat zaczął sobie coś uświadamiać. Niby żyjemy w XXI wieku, niby mężczyźni nas (nas, kobiet) szanują, niby możemy zostać głową państwa, a jednak wszystko pozostaje w sferze (NA) NIBY. Nowy film Spielberga nie tylko opowiada historię walki o wolną prasę, nie jest tylko dobrze skrojonym scenariuszem, w dodatku świetnie zrealizowanym. “Czwarta władza” także idealnie wpasowuje się w obecną walkę kobiet. O równość. O wolność. O bycie sobą i osiąganie wszystkiego.

Czytaj dalej “Recenzja filmu “Czwarta władza”: The Washington Post vs USA, władza vs lud”

Recenzja filmu “Dumni i wściekli”: solidarność, równość i braterstwo, czyli geje i lesbijki wspierają górników

Filmowe historie z życia wzięte, oparte na faktach, często chwytają za serce, czasem budzą śmiech, rzadko można przejść obok nich obojętnie. Jednak co jeśli owa opowieść wydaje się być zupełnie nieprawdopodobna i wyssana z palca? A o widmie tych wydarzeń nawet nie usłyszeliśmy? Fabuła „Dumnych i wściekłych” mogłaby się wydawać absurdalna, gdyby nie to, że przywołana historia wydarzyła się naprawdę. To opowieść o braku tolerancji, równości, współpracy, dojrzewaniu, o polityczno-społecznych problemach oraz konfliktach. Lecz w każdym z tych tematów jest niepowtarzalną lekcją życia dla każdego widza. Czytaj dalej “Recenzja filmu “Dumni i wściekli”: solidarność, równość i braterstwo, czyli geje i lesbijki wspierają górników”

Recenzja filmu “Kamikaze”: amerykański rozmach, japońska umiejętność opowiadania

Większość z Was pewnie tego nie pamięta (albo po prostu nie wie), jednak nie tak dawno kinematografia japońska była uważana za jedną z najważniejszych na świecie. O ile nie najważniejszą. Czasy, w który Kurosawa tworzył swoje największe dzieła i rewolucjonizował kino, minęły jednak bezpowrotnie. Nadal to kino, które zaskakuje umiejętnością opowiadania historii, jednak nie ma już szans na przebicie się do mainstreamowego, europejskiego widza. Obecnie Hollywood zdeklasowało na wielkich ekranach wszystko inne, mimo, że bardzo często o wiele bardziej wartościowe.“Kamikaze” jest więc przykładem filmu, który został zrealizowany z niesamowitym rozmachem, który, gdyby tylko mógł, zdołałby zawładnąć ekranami kin na przynajmniej kilka tygodni. Czytaj dalej “Recenzja filmu “Kamikaze”: amerykański rozmach, japońska umiejętność opowiadania”

Recenzja filmu “Gra o wszystko”: ze szczytu na szczyt

Gdy przeglądamy nazwiska twórców danej produkcji rzadko kiedy kojarzymy nazwisko scenarzysty. Jeśli nie jest to także reżyser-autor, raczej nie zwrócimy nawet uwagi na ten element filmu. Jednak istnieją wyjątki, a jednym z nich niewątpliwie jest Aaron Sorkin. Scenarzysta, który od kilkunastu lat tworzy teksty opowiadające biograficzne historie, wyróżnia się w swoim fachu znacząco. W tym roku dał się poznać z innej strony – jako reżyser. Po raz pierwszy. Czy odnalazł się w opowiadaniu nie tylko słowem, ale także obrazem? Czy udało mu się stworzyć postać, która budzi kontrowersje, zapada w pamięć będąc wyrazistą bohaterką?

Molly Bloom (Jessica Chainstain) w wieku dwudziestukilku lat była światowej klasy zawodniczką w jeżdżeniu na nartach po muldach. W trakcie decydującego zjazdu, który miał przesądzić o jej udziale na Olimpiadze, dziewczyna doznała kontuzji. Musiała całkowicie zrezygnować ze sportu. Przeprowadziła się, pracowała jako kelnerka w klubie, gdzie udało jej się poznać kogoś, kto włączył ją do świata hazardu. Szybko wystartowała z własną działalnością. Przez 10 lat prowadziła najbardziej ekskluzywny klub pokerowy w USA, goszcząc w nim biznesmenów, filantropów, sportowców i gwiazdy Hollywood. Niestety, jedną z konsekwencji stał się nalot FBI i aresztowanie Molly. Czy uda jej się wybronić opowiadając swoją wersję wydarzeń? Czytaj dalej “Recenzja filmu “Gra o wszystko”: ze szczytu na szczyt”