Recenzja książki “Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie” (Krystian Nowak): “Dzień świra” pokolenia Y

Nie możemy się łudzić – żyjemy w dziwnych czasach, w których ludziom bliżej do porozumiewania się piktogramami niż słowami, a miłość lepiej zamienić na nowa niż naprawiać ta dotychczasowa. Krystian Nowak brutalnie w swojej powieści dotyka  stanu emocjonalnego obecnych 20-latków, opisując ich codzienność i stracone szanse. Jednak czy aby na pewno to portret pokoleniowy? Czy czytając jego debiutancka powieść “Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie” nie można odnieść wrażenia, że opowiada on zaledwie o ułamku generacji Y? Czytaj dalej “Recenzja książki “Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie” (Krystian Nowak): “Dzień świra” pokolenia Y”

Recenzja książki “Szum” Magdaleny Tulli: spowiedź uniwersalna

Są książki, które wyzwalają w nas autentyczny ból i dojmujący smutek. Do tej kategorii należy właśnie „Szum” Magdaleny Tulli. Choć może nie powinnam pisać, że najnowsza powieść polskiej pisarki należy do jakiejkolwiek kategorii. To pozycja nie wpisująca się w żadne ramy, będąca skrajnie emocjonalną, przejmującą spowiedzią. A jednocześnie pozostawiająca wydźwięk bardzo uniwersalny, mogący trafić do wielu czytelników na bardzo różnych płaszczyznach.

Czytaj dalej “Recenzja książki “Szum” Magdaleny Tulli: spowiedź uniwersalna”

Recenzja książki “Noc ognia” Erica-Emmanuela Schmitta: momenty graniczne

schmitt_nocognia

Niejednokrotnie deklarowałam w różnych miejscach w blogosferze (na blogu, na portalach czytelniczych, na platformach społecznościowych) swoją miłość do Erica-Emmanuela Schmitta. Trudno nie zafascynować się autorem, który w prosty sposób, bez zbędnego patosu czy rozpaczy potrafi pisać o rzeczach najbardziej skomplikowanych w Wszechświecie (czyli przede wszystkim o ludziach, emocjach, umiejętności rozróżniania dobra od zła). Jednak jego najnowsza książka wydana w Polsce jest wyjątkowa jeszcze pod dwoma innymi względami. Po pierwsze, opowiada o jego własnym doświadczeniu, które sprawiło, że został pisarzem; po drugie, część wydania zajmują puste, białe strony, które zachęcają czytelnika do spisania swojego własnego momentu granicznego.

“Noc ognia” to historia o wydarzeniu, o doznaniu, które całkowicie zmieniło życie Erica-Emmanuela Schmitta. Gdy pisarz miał dwadzieścia osiem lat wraz z reżyserem, z którym współpracował, udał się na wyprawę na Saharę, aby zbierać materiały do filmu. Wtedy był jedynie filozofem, ateistą i człowiekiem, który zazdrościł tym, którzy wierzą. Jego życie odmieniło się właśnie tam, na pustyni, zgubił karawanę i spędził samotnie noc na pustyni. Lecz czy aby na pewno był całkowicie sam…?

Chyba w żadnej ze swojej powieści Schmitt nie otworzył się tak bardzo przed swoimi czytelnikami. Potwierdzać tę tezę może chociażby epilog, w którym autor zdradza, że zdaje sobie sprawę z tego, że ta historia nikogo nie przekona. Może niektórzy podejdą do niej emocjonalnie, lecz nikt nie uwierzy w opowieść nawrócenia i spotkania z Bogiem. Przez tę świadomość reakcji odbiorców nagle ta historia stała się dla mnie o wiele bardziej wiarygodna i sugestywna. Czytaj dalej “Recenzja książki “Noc ognia” Erica-Emmanuela Schmitta: momenty graniczne”