Recenzja filmu „Rozumiemy się bez słów”: w tonie klasycznej, francuskiej, popowej piosenki

Francuzi od lat udowadniają, że nadal mają głowy pełne pomysłów na lekkie, urocze komedie, które pod licznymi gagami skrywają głębsze refleksje oraz potężniejsze emocje. Sukces „Nietykalnych” był tego najlepszym przykładem, a „Rozumiemy się bez słów” to jeden z najoryginalniejszych koncepcji fabularnych w swoim gatunku w ostatnim czasie. Bo jak opowiedzieć o rodzinie, której ¾ członków jest głuchoniema? Uderzyć w poważny, cierpki, gorzki ton ukazując ich trudy dnia codziennego? A może lepiej sportretować familię, w której dominuje serdeczność, a niepełnosprawność nie jest w niej żadnym problemem? Czytaj dalej “Recenzja filmu „Rozumiemy się bez słów”: w tonie klasycznej, francuskiej, popowej piosenki”