Recenzja filmu “Kształt wody”: (nieprzekonująca) uczuciowa baśń

Guillermo del Toro nie pokochałam ani trochę za “Labirynt Fauna”. Próbowałam kilka razy – film mnie nie ujął, nie obudził żadnych emocji, choć doceniam jego kunszt. Za to wielbię reżysera za bardziej rozrywkowe produkcje, takie jak “Blade II” czy “Hellboy”. “Kształtowi wody” bliżej jednak do tytułu, który trudno mi ubóstwiać. Opowieść łącząca w sobie elementy baśni i realizmu, społecznego przystosowania i całkowitego niedopasowania, dobra i zła, moralności i jej braku, na pewno jest opowieścią szlachetną oraz hołdującą najpiękniejszym ludzkim odruchom. Jednak czy to wystarcza, aby utrzymać widza przed ekranem? Czy doznamy porywów serca, czy przejdziemy obok romansu z charakterystyką fantasy obojętnie? Czy czegoś w najnowszym obrazie del Toro zabrakło, czy statuetka Oscara to nagroda w pełni zasłużona? Czytaj dalej “Recenzja filmu “Kształt wody”: (nieprzekonująca) uczuciowa baśń”