Recenzja filmu “Bohemian Rhapsody” (reż. Bryan Singer): niech żyje Królowa!

To nie jest recenzja, w której znajdzie się miejsce na prawdziwe i szczere utyskiwanie, na doszukiwanie się mielizn fabularnych czy obiektywne spojrzenie filmoznawcy (no, może tylko jeden akapit będzie krytyczny). “Bohemian Rhapsody” to film, który się przede wszystkim czuje każdym nerwem, który rozśpiewuje duszę i wywołuje najprawdziwsze emocje. To film muzyczny, który oddaje hołd nie tylko muzyce, ale także postaci, o której opowiada. A czy Freddie Merkury nie zasłużył właśnie na to – na przepiękną laurkę? Czytaj dalej “Recenzja filmu “Bohemian Rhapsody” (reż. Bryan Singer): niech żyje Królowa!”