Recenzja filmu “Deadpool 2”: dissy z DC w rytmie dubstepu

Deadpool to chyba jedna z najbardziej plastycznych postaci w całym Marvelu. Nie dość, że to przezabawny gość przekraczający regularnie granice czarnego humoru, superbohater często zmieniający fronty i charyzmatyczny facet mający dystans do wszystkiego, to w dodatku zdaje sobie sprawę z tego, że jest postacią komiksową i często zwraca się do odbiorcy. Wiemy, że filmowy “Deadpool” pokazał, że kino spod znaku adaptacji obrazkowych historii nie musi być ugrzecznione, a może być skierowane dla dorosłych. Wiemy, że okazał się jedną z lepszych produkcji o bohaterze Marvela. Czy sequel utrzymał poziom swojego poprzednika? A może poszedł o krok dalej? Czytaj dalej “Recenzja filmu “Deadpool 2”: dissy z DC w rytmie dubstepu”

Recenzja filmu “Nie jestem łatwy”: emancypacja mężczyzn

Ileż to filmów o zamianie ról oglądaliście? Trzy, cztery czy dziesięć? Co jakiś czas powstają głośne hollywoodzkie komedie, które traktują o tym, jak to bohaterowie – przyjaźniący się lub będący rodziną – o kompletnie różnych stylach bycia i charakterach przez przypadek wpadają na słup, trafia ich piorun czy inny niefortunny dar od losu. Wtedy zamieniają się swoimi życiami, wchodzą w czyjeś buty i dostają olśnienia, dlaczego im przez cały czas nie wychodziło. Niekiedy takie produkcje są bardziej śmieszne od innych. Niekiedy wydają się nieco świeższe. A niekiedy nawet nie pochodzą z fabryki snów, a z Francji. Czytaj dalej “Recenzja filmu “Nie jestem łatwy”: emancypacja mężczyzn”

Recenzja książki “Kuba Niedźwiedź. Historie z gawry” Renaty Kijowskiej: misie nie muszą mieć bardzo małego rozumku

Słyszeliście kiedyś o dzielnym Misiu Wojtku? Syryjski niedźwiedź brał udział w bitwie pod Monte Cassino i służył niemalże pod dowództwem gen. Andersa. Zasłynął nie tylko dzięki bojowej postawie jako żołnierz, ale przede wszystkim swoim nietuzinkowym charakterem. Cóż, w końcu był niedźwiedziem żyjącym wśród ludzi, który zadziwiająco dobrze ze wszystkimi się dogadywał… Sądzicie, że tylko jeden taki wyjątkowy miś istniał? Otóż nie! Istnieje kilka dużych, futrzastych kulek, które w naszym kraju dorobiły się wielu anegdot dotyczących ich wybryków. Renata Kijowska inspirując się nimi stworzyła barwną opowieść o Kubie Niedźwiedziu skierowaną do młodszych czytelników. Czytaj dalej “Recenzja książki “Kuba Niedźwiedź. Historie z gawry” Renaty Kijowskiej: misie nie muszą mieć bardzo małego rozumku”

Recenzja filmu “Avengers: Infinity War”: płacz, pot, krew, śmiech, strach, czyli jak stworzyć superbohaterski film doskonały

Nadszedł taki dzień w moim życiu jako recenzenta, że oniemiałam. Wiem, że czegokolwiek bym nie napisała nie oddam tych emocji, tego wszystkiego, czego doświadczyłam podczas przedpremierowego seansu “Avengers: Infinity War”. Jednocześnie wiem, że prywatnie, dla mnie, to jeden z najważniejszych tekstów, które napiszę. Dzisiejszy dzień, dzień premiery filmu braci Russo, przejdzie do historii kina z pewnością, ponieważ wyznaczyli oni nową ścieżkę w tworzeniu opowieści o superbohaterach i zrobili to bezbłędnie. (recenzja bez spoilerów)

Czytaj dalej “Recenzja filmu “Avengers: Infinity War”: płacz, pot, krew, śmiech, strach, czyli jak stworzyć superbohaterski film doskonały”

Recenzja książki “Pierwszy Róg”, pierwszego tomu “Tajemnic Askiru” Richarda Schwartza: elfy i rycerze zamknięci w hotelu ze “Lśnienia”

Czego można oczekiwać po doskonałym fantasy? Wartkiej akcji i charakterystycznych, a może niekiedy kontrowersyjnych bohaterów? Smoków, elfów, magii, krasnoludów? Co może przekonać czytelnika do zagłębienia się doszczętnie w świat przedstawiony? Co sprawia, że “Pierwszy róg” czyta się jednym tchem? Czy można się w nim dopatrzeć gatunkowego miszmaszu? Czytaj dalej “Recenzja książki “Pierwszy Róg”, pierwszego tomu “Tajemnic Askiru” Richarda Schwartza: elfy i rycerze zamknięci w hotelu ze “Lśnienia””

Recenzja książki “Story of Bad Boys”, tomu pierwszego serii “Story of Bad Boys” (Mathilde Aloha): no kiedy oni się w końcu pocałują?!

Istnieje mnóstwo tekstów kultury, których treść, forma oraz płynące z nich emocje doprowadzają odbiorcę tylko do jednego pytania “No kiedy oni się w końcu pocałują?!”. Owszem, często spotkamy w nich wielowątkową fabułę czy wciągający scenariusz, sympatycznych bohaterów lub tych niejednoznacznych, bardziej pociągających, zwroty akcji i ogrywanie znanych schematów. Jednak najważniejsze jest to poczucie niepewności, napięcie, które rodzi się między dwójką bohaterów, a udziela się nam, odbiorcom. Tym właśnie sposobem “Story of Bad Boys” wciągnęło mnie doszczętnie zaledwie po dwudziestu stronach, uniemożliwiając pójście spać. Gdy już pochłonęła mnie historia Lili okazało się, że książka oferuje nieco więcej niż pozornie się wydawało.

Czytaj dalej “Recenzja książki “Story of Bad Boys”, tomu pierwszego serii “Story of Bad Boys” (Mathilde Aloha): no kiedy oni się w końcu pocałują?!”

Recenzja serialu “Hindsight”, sezonu pierwszego: podróż do przeszłości – ratunek czy zniszczenie?

W 2015 roku w telewizji pojawiły się dwa kobiece seriale, które w swojej wymowie oraz ogólnej koncepcji są do siebie bardzo podobne. „Younger”, który już recenzowałam, opowiada o kobiecie, która po skończeniu 40 lat, po rozwodzie odkrywa, że nadal brana jest za dwudziestolatkę (dzięki młodemu wyglądowi oczywiście). Postanawia to wykorzystać i zmienia swoje dotychczasowe życie próbując wpasować się w obecne trendy oraz modę. „Hindsight” też mówi o kobiecie, która nie jest pewna swoich wyborów, stoi na rozstaju dróg, lecz dochodzi do tego element fantastyczny – podróż w czasie. Czytaj dalej “Recenzja serialu “Hindsight”, sezonu pierwszego: podróż do przeszłości – ratunek czy zniszczenie?”

Recenzja książeczki “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy” Justyny Styszyńskiej: wyklej sobie koziorysia

W trakcie Świąt Wielkanocnych Lew (bratanek autorki recenzji) namiętnie z wujkiem przyklejał postacie z “Ben 10” w jakiejś gazetce dla dzieci. Pomyślałam, że świetnie by było, gdyby taka zabawa miała jeszcze większy walor edukacyjny niż tylko nauka logicznego myślenia – gdzie przykleić dany wzór. Jak pomyślałam, tak los mi pomógł, bo pocztą od Wydawnictwa Widnokrąg tuż po Wielkanocy przyszła przesyłka z książeczką “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy”.

Czytaj dalej “Recenzja książeczki “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy” Justyny Styszyńskiej: wyklej sobie koziorysia”

Recenzja książki “Trening Ikigai. Japońska sztuka codziennej radości” Hector Garcia, Francesc Miralles: szczęście w praktyce

Pamiętacie jeszcze o takiej filozofii życia jak ikigai? Zachwycałam się w zeszłym roku książką Hectora Garcii i Francesca Mirallesa Ikigai. Japoński sekret długiego szczęśliwego życia”. Autorzy poszli teraz o krok dalej, co okazało się doskonałym pomysłem, tworząc poradnik, w którym pokazują jak skutecznie osiągnąć swój stan szczęśliwości i cel, który prowadzi człowieka przez życie. Czytaj dalej “Recenzja książki “Trening Ikigai. Japońska sztuka codziennej radości” Hector Garcia, Francesc Miralles: szczęście w praktyce”

Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator

Wiecie, że w Polsce istnieje taki zawód jak “mediator”? Przyznaję się, że sama nie miałam o tym pojęcia (może również dlatego, że moje doświadczenia na polu sądowym raczej nie istnieją), a sama nazwa kojarzyła mi się z raczej z tytułem jakiegoś filmu niż realnie wykonywaną profesją. Mediator to osoba usprawniająca komunikację między stronami sporu oraz szukająca rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla każdej z nich (nie rozstrzyga ona jednak konfliktu). To niełatwa technika szukania kompromisu oraz przekonywania skłóconych dorosłych do myślenia o czymś więcej niż tylko o sobie. Dobry mediator musi także umieć odłożyć na bok emocje swoich klientów, jak i swoje własne. Czy wobec tego bohaterka powieści Ewy Zdunek jest dobrym mediatorem? Czy jej własne problemy nie przyćmiewają problemów jej klientów?
Czytaj dalej “Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator”