Recenzja książki “Story of Bad Boys”, tomu pierwszego serii “Story of Bad Boys” (Mathilde Aloha): no kiedy oni się w końcu pocałują?!

Istnieje mnóstwo tekstów kultury, których treść, forma oraz płynące z nich emocje doprowadzają odbiorcę tylko do jednego pytania “No kiedy oni się w końcu pocałują?!”. Owszem, często spotkamy w nich wielowątkową fabułę czy wciągający scenariusz, sympatycznych bohaterów lub tych niejednoznacznych, bardziej pociągających, zwroty akcji i ogrywanie znanych schematów. Jednak najważniejsze jest to poczucie niepewności, napięcie, które rodzi się między dwójką bohaterów, a udziela się nam, odbiorcom. Tym właśnie sposobem “Story of Bad Boys” wciągnęło mnie doszczętnie zaledwie po dwudziestu stronach, uniemożliwiając pójście spać. Gdy już pochłonęła mnie historia Lili okazało się, że książka oferuje nieco więcej niż pozornie się wydawało.

Czytaj dalej “Recenzja książki “Story of Bad Boys”, tomu pierwszego serii “Story of Bad Boys” (Mathilde Aloha): no kiedy oni się w końcu pocałują?!”

Recenzja książeczki “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy” Justyny Styszyńskiej: wyklej sobie koziorysia

W trakcie Świąt Wielkanocnych Lew (bratanek autorki recenzji) namiętnie z wujkiem przyklejał postacie z “Ben 10” w jakiejś gazetce dla dzieci. Pomyślałam, że świetnie by było, gdyby taka zabawa miała jeszcze większy walor edukacyjny niż tylko nauka logicznego myślenia – gdzie przykleić dany wzór. Jak pomyślałam, tak los mi pomógł, bo pocztą od Wydawnictwa Widnokrąg tuż po Wielkanocy przyszła przesyłka z książeczką “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy”.

Czytaj dalej “Recenzja książeczki “Góry i ich zwykli-niezwykli mieszkańcy” Justyny Styszyńskiej: wyklej sobie koziorysia”

Recenzja książki “Trening Ikigai. Japońska sztuka codziennej radości” Hector Garcia, Francesc Miralles: szczęście w praktyce

Pamiętacie jeszcze o takiej filozofii życia jak ikigai? Zachwycałam się w zeszłym roku książką Hectora Garcii i Francesca Mirallesa Ikigai. Japoński sekret długiego szczęśliwego życia”. Autorzy poszli teraz o krok dalej, co okazało się doskonałym pomysłem, tworząc poradnik, w którym pokazują jak skutecznie osiągnąć swój stan szczęśliwości i cel, który prowadzi człowieka przez życie. Czytaj dalej “Recenzja książki “Trening Ikigai. Japońska sztuka codziennej radości” Hector Garcia, Francesc Miralles: szczęście w praktyce”

Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator

Wiecie, że w Polsce istnieje taki zawód jak “mediator”? Przyznaję się, że sama nie miałam o tym pojęcia (może również dlatego, że moje doświadczenia na polu sądowym raczej nie istnieją), a sama nazwa kojarzyła mi się z raczej z tytułem jakiegoś filmu niż realnie wykonywaną profesją. Mediator to osoba usprawniająca komunikację między stronami sporu oraz szukająca rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla każdej z nich (nie rozstrzyga ona jednak konfliktu). To niełatwa technika szukania kompromisu oraz przekonywania skłóconych dorosłych do myślenia o czymś więcej niż tylko o sobie. Dobry mediator musi także umieć odłożyć na bok emocje swoich klientów, jak i swoje własne. Czy wobec tego bohaterka powieści Ewy Zdunek jest dobrym mediatorem? Czy jej własne problemy nie przyćmiewają problemów jej klientów?
Czytaj dalej “Recenzja książki “Mediatorka” Ewy Zdunek: zawód: mediator”

Recenzja serialu “Santa Clarita Diet”, sezonu pierwszego: nieumarła mama i żywa rodzinka

Zapewne zauważyliście, że telewizja pokochała zombie (i to już jakieś osiem lat temu, gdy na ekrany weszło “The Walking Dead”, a widownia pochłaniała serial odcinek za odcinkiem). Można już dostrzec całe spektrum spojrzenia na nieumarłych – od wizji postapo, przez zmianę ustroju, po mamuśki mordujące złych ludzi na przedmieściach. Dziś parę słów o tej ostatniej grupie, czyli “Santa Clarita Diet” – serialu, który podbił moje serce od pierwszego ugryzienia. Czytaj dalej “Recenzja serialu “Santa Clarita Diet”, sezonu pierwszego: nieumarła mama i żywa rodzinka”

Recenzja książki “Detektyw Melania Kura” Ewy Martynkien: pierzaste połączenie Holmesa z ekologiem

Czasem warto mieć w zanadrzu dla dzieciaków książki, które mogą się mniej lub bardziej wpasować w klimat konkretnych świąt. Dla nas, Polaków, szczególnie ważne są Boże Narodzenie czy Wielkanoc, co nie wynika koniecznie z wyznawanej przez nas samych religii, ale przede wszystkim z długiej tradycji. O ile z tymi pierwszymi większych problemów nie ma, o tyle książeczki o zającu, jajkach i polewaniu się wodą występują o wiele rzadziej. Niekiedy jednak można podpiąć jakąś pozycję pod tę tematykę (a może to tylko mnie kury kojarzą się z Wielkanocą?) i tak właśnie z bratankiem zrobiłam przy okazji Wielkanocy i lektury “Detektyw Melanii Kury”.

Czytaj dalej “Recenzja książki “Detektyw Melania Kura” Ewy Martynkien: pierzaste połączenie Holmesa z ekologiem”

Recenzja serialu “Everything Sucks!”, sezonu pierwszego: słodko-gorzkie lata 90.

Wyraźnie trwa moda na tworzenie seriali o młodzieży, które niekoniecznie tylko dla młodzieży powstają. Trendem pozostaje także osadzanie akcji w latach 80. lub 90. XX wieku. W kreowaniu takich tytułów króluje Netflix – wystarczy przypomnieć sobie zeszłoroczne “Trzynaście powodów”, tegoroczne “The End of f***ing world czy, kultowe już, “Stranger Things”. To tylko te najgłośniejsze tytuły, a tych mniej udanych lub słabiej rozreklamowanych jest o wiele więcej. Czym na tle pozostałych wyróżnia się “Everything sucks!”? Czy może to już oznaka zmierzchu rzeczonego trendu i jedna z Netflixowych porażek? Czytaj dalej “Recenzja serialu “Everything Sucks!”, sezonu pierwszego: słodko-gorzkie lata 90.”

Recenzja książki “Raz, dwa, trzy, zaśnij ty!” Dorota Kassjanowicz, Małgorzata Herba: dla starszych i młodszych odpornych na sen

Cierpię na bezsenność odkąd pamiętam. Nawet w przedszkolu tata musiał czytać mi “bajki” do późnych godzin nocnych, żebym w końcu zasnęła. Tendencja, niestety, pozostaje dziedziczna. Mój bratanek (którego już znacie), Lew Leon, również do łatwo zasypiających dzieci nie należy. Dlatego ucieszyłam się na wieść o książeczce Doroty Kassjanowicz z ilustracjami Gosi Herby (to jest efekt łał, czyż nie?), tym bardziej, że stała się ona rozrywką zarówno dla czterolatka, jak i rocznego szkraba. Czytaj dalej “Recenzja książki “Raz, dwa, trzy, zaśnij ty!” Dorota Kassjanowicz, Małgorzata Herba: dla starszych i młodszych odpornych na sen”

Recenzja filmu “Kształt wody”: (nieprzekonująca) uczuciowa baśń

Guillermo del Toro nie pokochałam ani trochę za “Labirynt Fauna”. Próbowałam kilka razy – film mnie nie ujął, nie obudził żadnych emocji, choć doceniam jego kunszt. Za to wielbię reżysera za bardziej rozrywkowe produkcje, takie jak “Blade II” czy “Hellboy”. “Kształtowi wody” bliżej jednak do tytułu, który trudno mi ubóstwiać. Opowieść łącząca w sobie elementy baśni i realizmu, społecznego przystosowania i całkowitego niedopasowania, dobra i zła, moralności i jej braku, na pewno jest opowieścią szlachetną oraz hołdującą najpiękniejszym ludzkim odruchom. Jednak czy to wystarcza, aby utrzymać widza przed ekranem? Czy doznamy porywów serca, czy przejdziemy obok romansu z charakterystyką fantasy obojętnie? Czy czegoś w najnowszym obrazie del Toro zabrakło, czy statuetka Oscara to nagroda w pełni zasłużona? Czytaj dalej “Recenzja filmu “Kształt wody”: (nieprzekonująca) uczuciowa baśń”

Wywiad z Marcinem Brzostowskim, autorem książki “Złote spinki Jeffreya Banksa”: zero ściemy, zero beznadziejnych opisów

Marcin Brzostowski, lat 49.  Laureat konkursu Ad Absurdum zorganizowanego przez wydawnictwo Indigo. Autor powieści “Pozytywnie nieobliczalni”, “Radio “Miłość” nadaje!” oraz “I tak skończymy w więzieniu! czyli Tryptyk Polski (bez trzeciej części)” (e-book). Miłośnik krótkich form literackich, komiksu posiadający sporą wiarę w kreatywne myślenie czytelnika.

Ewa: Marcinie, dlaczego zdecydowałeś się na self-publishing? Czy myślałeś kiedyś o współpracy z jakimś wydawnictwem?

Marcin: Ewo, ale ja nie jestem self-publisherem. Co prawda od kilku lat wydaję swoje książki głównie w formie e-booków, ale czynię to w normalnym wydawnictwie, tylko że jest to wydawnictwo internetowe (E-bookowo). Jest to kolejne wydawnictwo, z którym współpracuję i zapewniam Cię, że jest to najlepsze istniejące na rynku wydawnictwo zajmujące się e-bookami. Czytaj dalej “Wywiad z Marcinem Brzostowskim, autorem książki “Złote spinki Jeffreya Banksa”: zero ściemy, zero beznadziejnych opisów”