Recenzja książki “Muszę to wiedzieć” (Karen Cleveland): żywot analityka CIA

Ileż to w życiu obejrzeliście seriali o CIA lub FBI? Ile filmów o podwójnych agentach widzieliście nawet kilka razy? Jak często zdarza Wam się wyłapywać w hollywoodzkich produkcjach motyw rosyjskich szpiegów? To tematy, które już są na stałe związane z kulturą amerykańską oraz pojawiają się w zarówno w sztukach audiowizualnych, jak i we współczesnej literaturze. Powieści szpiegowskie mają rzesze swoich zwolenników, którzy wiedzą, że niekiedy są one dość zagmatwane, lecz ich autorzy budują napięcie jak w najlepszych kryminałach. Tak konstruuje intrygę Karen Cleveland, była analityczka CIA, w “Muszę to wiedzieć” – nakazując czytelnikowi wrzucić umiejętność spostrzegawczości na najwyższe obroty i domyśleć się, kto jest tym złym, a kto dobrym.

Vivian Miller pracuje dla CIA w centrum kontrwywiadu. Jej zadaniem jest rozpracowywaniem rosyjskich szpiegów w Stanach Zjednoczonych. To także kochająca matka czwórki dzieci i żona idealnego mężczyzny. Vivian tworzy algorytm, który pomaga odkryć tożsamości agentów jednej z siatek. Po wielu tygodniach, miesiącach pracy, jest już blisko przełomu. Włamuje się do komputera Jurija Jakowa, którego podejrzewa się o bycie łącznikiem agentów. Jednak znajduje tam zdjęcie kogoś bardzo jej bliskiego… Czy dziesięć lat jej życia było kłamstwem? Co ma zrobić, aby nie doprowadzić do rozłamu rodziny? Czy ważniejszy jest kraj, czy jej dzieci? Czy może jeszcze komukolwiek zaufać?

“Muszę to wiedzieć” to połączenie thrillera, powieści szpiegowskiej i literatury kobiecej, które zaczyna się jak u Hitchocka – wielkim trzęsieniem ziemi. Cleveland chyba nie mogłaby lepiej rozpocząć swojej powieści, a także konsekwentniej dalej ją budować. Jednym z jej największych atutów jest trzymanie czytelnika w ciągłej gotowości, napięciu, które nie pozwala oderwać się chociażby na trzy minuty od historii. Serwuje mu także proste zwroty akcji, które jednak trudno przewidzieć, a przyprawiają niejednokrotnie o zawrót głowy, niczym w najlepszym thrillerze.

W dość poukładanym życiu Vivian nagle zachodzą zmiany, których pojawienia się, nie mogła przewidzieć. Sprawiają one, że nie tylko musi się zastanowić nad swoją rolą jako matki czy żony, ale także, jako Amerykanki pełniącej funkcję na ważnym urzędowym stanowisku. Autorka przedstawiając różne role bohaterki świetnie zaznacza jej dane cechy, tak, aby stworzyć postać wielce wiarygodną. Ostatecznie wszystkie twarze Vivian mieszają się ze sobą za sprawą sytuacji, kreując spójną sylwetkę z mnóstwem dylematów moralnych oraz etycznych. Dzięki temu “Muszę to wiedzieć” traktować można także jako powieść psychologiczną dotyczącą roli matki oraz kwestii zaufania w małżeństwie, czemu autorka poświęca dość sporo rozważań. 

Cieszę się, że autorka nie przedstawiała w zawiły sposób funkcjonowania siatek szpiegowskich. Na każdym etapie wszystko było przystępne, jasne, klarowne – czytelnik otrzymywał tyle informacji, ile powinien. Jedynie odczułam brak przybliżenia pracy agencji kontrwywiadowczej. Chciałabym, aby opis pracy Vivian był nieco bardziej rozbudowany, mniej ogólnikowi, skupiający się na prawdziwych doświadczeniach Karen Cleveland.

Autorka przeplata bieżące wydarzenia z życia Vivian z jej wspomnieniami z przeszłości – od pierwszej randki z jej mężem, przez wakacje i kupno domu, po narodziny dzieci. Tłumaczy w ten sposób ciągi myślowe, które zachodzą w głowie bohaterki – to, skąd rodzą się w niej wątpliwości lub dlaczego zostają rozwiane. Także pozwala zarówno Vivian, jak i czytelnikowi, przeanalizować ciąg wydarzeń, dojść do wniosków, które pomogą znaleźć jej rozwiązanie z sytuacji – czy mogę ufać mężowi, czy nie?

W powieści Karen Cleveland nie odnajdziecie scen pościgów, strzelanin, szamotanin czy szybkiej akcji schwytania przestępcy. Tutaj liczą się szczegóły i dopasowywanie do siebie elementów układanki. “Muszę to wiedzieć” to przepełniony kobiecymi emocjami thriller, w którym suspens został wykorzystany po mistrzowsku. Zakończenie wbija w fotel, rewidując wszystkie nasze domysły oraz rzeczywistość, w której dane jest żyć Vivian. Prawdopodobnie fani powieści szpiegowskich uznają, że zbyt dużo tutaj owej kobiecości, dotknięcia problemów rodzinnych, psychologii relacji, a za mało zagmatwanej intrygi, jednak według mnie – proporcje zostały ułożone idealnie. Tak, aby każda część umysłu i duszy czytelnika została zaspokojona.

Ocena: 8/10

Ewa Nowicka

Ewa Nowicka

Mam zbyt wiele planów na siebie i nie mogę się zdecydować, który jest najlepszy.
Serialoholiczka uważająca, że kultura popularna jest równie ważna co ta niszowa, a czasem snobistyczna. Na zmianę odwiedza operę i multipleks w poszukiwaniu blockbusterów.
Miłośniczka literatury wszelakiej i stała bywalczyni koncertów.
Absolwentka filmoznawstwa na UŁ. Kosmetyczka. Menadżer sieci sklepów Drogerie Noel.
Publikuję również na: secretum.pl, duzeka.pl oraz filmaster.pl
Ewa Nowicka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *