Recenzja książki ,,15 Sierpnia” Michała Kamińskiego: Polska polityczna intryga

Brakowało mi książki, którą mogłabym  pochłonąć w jeden dzień. Całe szczęście trafiłam na ,,15 Sierpnia” Michała Kamińskiego. Dobrze też dla mnie, że dopiero po przeczytaniu zdałam sobie sprawę, że ten Michał Kamiński to TEN polityk Michał Kamiński. Dobrze dlatego, że nie podeszłam do lektury z żadnym politycznym uprzedzeniem i sianiem domysłów, czy ktoś znany jest właśnie opisywany w książce.

Thriller polityczny. Tak można wstępnie opisać książkę. Na początku nic się nie łączy. Mamy przedstawione historie polityków i ,,zwykłych” ludzi. Ci pierwsi uwikłani są w konszachty, co zostaje nam zaserwowane od pierwszych stron. To, jak toczy się walka o uzyskanie najlepszego miejsca i o wzajemne wygryzanie się z foteli. Codzienne spiskowanie, przekupywanie ludzi – rodem z House Of Cards. Z drugiej strony dziwne powiązania ludzi, którzy wykupują tanią wycieczkę w Turcji. Co te dwie zupełnie niepowiązane ze sobą sytuacje mają znaczyć i jakie są pomiędzy nimi zależności?

Bohaterowie książki (politycy) to osoby bezwzględne, nie patrzące na innych ludzi, w większości nawet można uznać, że dążące do celu po trupach. Nie baczące na konsekwencje swoich poczynań – liczy się tylko wygrana, osiągnięcie władzy i pogrążenie konkurentów. Niestety, ale właśnie takie zagrywki obserwujemy na każdej scenie politycznej w gorącym okresie wyborczym. Marek Kamiński postanowił nam przedstawić swoją wizję, jako osoby, która może mieć większe pojęcie i dostęp do kuluarów, nie jest tylko obserwatorem skutków działań, ale wie, co, jak i kiedy zostało przez kogo zrobione.

Z drugiej strony szczegółowo autor opisuje, jak zupełnie nieznajomi sobie ludzie trafiają w internecie na świetną ofertę wycieczki do Turcji. Co najważniejsze moim zdaniem, jest to, w jaki sposób zostają oni przedstawieni. Opisane jest ich kilka dni przed wyjazdem, pokazuje się ich codzienne twarze i marzenia  – studenta, żony, która nigdy nie była na żadnej wycieczce. Dzięki takiemu zabiegowi postacie te nie są nam obce, chociaż przyjdzie im się zapoznać w dość zatrważający sposób.

Uważam, że ,,15 Sierpnia” to książka napisana językiem prostym, trochę idąca w stylu House Of Cards, ale do serialu i intryg tam opisywanych jeszcze jej daleko. Jednakowoż należy przyznać –  jeżeli sobie wyobrazimy, że właśnie takie rzeczy dzieją się w naszym rządzie, bądź w polityce zagranicznej, mamy się czego bać. Jeżeli autor chociaż część z tego, co jest zawarte w książce czerpał z własnego doświadczenia, to z pewnością muszę przyznać, że jest się czego obwiać.

Ocena: 6/10

Karolina Rybińska

Karolina Rybińska

Zostałam wychowywana w miłości i szacunku do książek, pałam tym uczuciem do dziś. Ciągle boję się, że nie staczy mi życia na wszystko, co chciałabym przeczytać, dlatego chłonę książki jak gąbka. Thrillery, horrory, kryminały i literaturę współczesną, fantastykę – lubię przeplatać rodzaje, żeby nie popaść w monotonię. Prywatnie dążę do własnej biblioteki. Skończyłam dziennikarstwo i po dwóch latach przerwy od studiów postanowiłam wrócić na zupełnie inny kierunek – logistykę. Po intelektualnych wojażach przelewam siódme poty na siłowni, a to crossfit, a to sztangi albo sztuki walki.
Karolina Rybińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *