Recenzja książki “Suka śmieje się ostatnia” Madame Connasse: bycie suką nie jest takie złe

Hej, kobiety! Kojarzycie te memy z dużą ilością słodkich kotków, które czekają na nakarmienie przez tajemnicze ręce? Oraz to, że znaleźć je możecie głównie na fanpage’ach grup typu “Jestem wredna i złośliwa” z podpisem “to ja za dziesięć lat”? Widujecie czasem memy z winem, pod którymi oznaczacie swoje przyjaciółki lub jakieś Wasze znajome oznaczają was? A jak to jest z lubieniem stron dotyczących nienawiści do płci przeciwnej lub szukania księcia na białym koniu? Na pewno chociaż na jedno z tych pytań odpowiecie “TAK”. Dla Madame Connasse możecie już pretendować do uzyskania tytułu “suki”.

Madame Connasse powstała w marcu 2016 roku przez utworzenie strony na Facebooku. Założeniem stało się przekazanie myśli wszystkich współczesnych, silnych, niezależnych kobiet, które szanują siebie, swoją przestrzeń i swój czas. W ciągu roku fanpage zdobył milion obserwatorów (owszem, nie tylko obserwatorek). Publikowane na nim były treści znalezione w Internecie, a także krótkie myśli założycielki strony. “Suka śmieje się ostatnia” to zbiór najlepszych, najchętniej czytanych i najzabawniejszych postów, które ukazały się na Madame Connasse.

Muszę przyznać, że od początku do samego tytułu byłam nastawiona dość sceptycznie. Książka zawierająca tylko posty jakiegoś fanpage’a, o którym w dodatku w Polsce raczej nie słyszeliśmy? Aż przypomniał mi się odcinek “Younger”, w którym wydawnictwo skierowane do Millenialsów zgodziło się na publikację lektury napisanej o życiu psa z perspektywy psa. Oznacza to po prostu totalny kretynizm i bezsens podobnej lektury. Pierwsze kilka postów absolutnie nie bawi, wręcz dystansuje czytelnika. Lecz oto pojawia się magiczne “Moje ostatnie słowa prawdopodobnie będą niecenzuralne”. Co się dzieje? Jako czytelnik zaczynam się utożsamiać i pojawia się iskierka nadziei, że spędzę kilkadziesiąt minut zaznaczając co fajniejsze cytaty.

Książka została podzielona na 12 rozdziałów dotyczących m.in. snu, sportu, pracy, jedzenia, mężczyzn, imprezowania oraz seksu. Niektóre z nich bawią w sposób naturalny, niektóre są sucharami i mogą dotrzeć do wybranych, “Pani Suka” nie stroni także od czarnego humoru (“Czasem wspominam, jak moi byli opowiadali, że nie mogą beze mnie żyć. Jakim cudem jeszcze nie umarli?”). Trudno nie dostrzec pewnej skrajności w poszczególnych tekstach. Madame obwinia facetów o wiele oraz owija ich w stereotypy. Jednak to nic dziwnego. W końcu to teksty zazwyczaj pisane pod wpływem emocji, które dla większości z nas, kobiet, są jak narkotyk.

Oprócz tych dotyczących przyjaciół, imprezowania czy seksu, znajdziemy także teksty dotyczące rodziny czy pracy. “Nie zdajesz sobie sprawy, ilu osób nie znosisz, dopóki nie musisz wybrać imienia dla dziecka” – chociażby ten fragment udowadnia, jak dużo prawdy znajdziecie w zbiorze myśli Madame Connasse. Proste, ale jakie adekwatne! Cieszy mnie także, że tłumaczenie nie ominęło wulgaryzmów, które często są mocnym akcentem w przekazie autorki. Przy tym nie rzucają się one w oczy, nie są ostentacyjne, a zdają się znajdować na swoim miejscu.

“Suka śmieje się ostatnia” to świetny pomysł na prezent lub dodatek do niego dla współczesnej kobiety. Nie tylko dla dziewczyny przed 20-stką, ale także tych nieco starszych. Z pewnością każda czytelniczka przynajmniej w 20% będzie podzielała myśli “Pani Suki”, będzie mogła pomyśleć “to nie tylko ja” lub “nie jestem dziwna”. Dostarczy i chwilowej refleksji, i śmiechu, i przywoła wspomnienia (szczególnie podczas lektury rozdziału o alkoholu). Być może sama dla siebie bym jej nie kupiła, ale z pewnością obdarowałabym nią przyszłą pannę młodą na wieczorze panieńskim.

Ocena: 7/10

 

Ewa Nowicka

Ewa Nowicka

Mam zbyt wiele planów na siebie i nie mogę się zdecydować, który jest najlepszy.
Serialoholiczka uważająca, że kultura popularna jest równie ważna co ta niszowa, a czasem snobistyczna. Na zmianę odwiedza operę i multipleks w poszukiwaniu blockbusterów.
Miłośniczka literatury wszelakiej i stała bywalczyni koncertów.
Absolwentka filmoznawstwa na UŁ. Kosmetyczka. Menadżer sieci sklepów Drogerie Noel.
Publikuję również na: secretum.pl, duzeka.pl oraz filmaster.pl
Ewa Nowicka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *