Recenzja książki Nancy Clark ,,Jedz i trenuj. Poradnik odżywiania dla aktywnych”: Nie dieta, a zmiana nawyków

Diety mają to do siebie, że są i przemijają. Znam mnóstwo dziewczyn, które albo są całe życie na diecie, albo zmieniają je co jakiś czas (oczywiście każda kończy się porażką). Wyczekują tego jednego dnia, w którym będzie można zgrzeszyć, dnia gdzie będą opychać się słodyczami, czy burgerami. Przecież nie o to w tym wszystkim chodzi – grunt to dobrze się odżywiać i słuchać własnego ciała, a przede wszystkim traktować je z szacunkiem, a nie jak śmietnik.

Zupełnie przez przypadek, na jakiejś grupie na facebooku znalazłam książkę Nancy Clark -,,Jedz i trenuj. Poradnik odżywiania dla aktywnych”. To, co najważniejsze przy wyborze takich książek dla mnie to kto je napisał. Autorka jest doświadczoną dietetyczką, która pomogła wielu ludziom aktywnym fizycznie. Nie jest celebrytką, za którą ktoś napisał książkę i powklejał piękne zdjęcia.

Książka jest przeznaczona dla ludzi aktywnych fizycznie, sportowców, ale też dla tych, którzy dopiero zamierzają ruszyć się z kanapy i zacząć dbać o siebie. Książka podzielona jest na cztery główne rozdziały. W pierwszym przekonuje nas do rozpoczęcia zdrowego odżywiania i podaje, co jest najważniejsze – jak istotne jest to, co jemy – wszystkie mikro i makroelementy, które wpływają na nasze zdrowie – nie tylko kalorie, ale to, co wraz z nimi dostarczamy. Dalej podaje nam, jak połączyć odżywianie ze sportem i aktywnością, by wycisnąć z tego jak najwięcej się da. W trzeciej części przekonuje do tego, co według mnie najważniejsze i najbardziej problematyczne, czyli do znalezienie równowagi – nie przejadania się, a z drugiej strony niedojadania czyli tego, co teraz niestety bardzo problematyczne w dzisiejszych czasach – zaburzenia odżywiania. Przydatne są również przepisy, które podaje nam Nancy Clark, może nie musimy z nich korzystać w 100%, ale stanowią one dla czytelnika świetną inspirację do szybkiego i taniego gotowania sobie na co dzień.

Nancy Clark przekonuje, że nie warto wchodzić w żadną dietę, a tylko bardziej zwracać uwagę na to, co jemy na co dzień, by szanować siebie i dbać o siebie. To, co mnie najbardziej przekonało to przekonywanie, że wyznacznikiem nie ma być piękna sylwetka, a sam proces, zdrowe samopoczucie, a wtedy piękna figura przyjdzie do nas sama. Wbrew temu co mówią fit celebrytki przekonuje, że niestety, ale waga jest też związana z genami i czasami kilka (nie mylmy z kilkunastoma) kilogramów więcej należy pokochać. Najpierw musimy zaakceptować siebie takimi jakimi jesteśmy, bo to, że schudniemy 10 kilogramów nie sprawi, że nasze życie się zmieni. Grunt to akceptacja, a zmiany przyjdą same.

Ocena: 7/10

Karolina Rybińska

Karolina Rybińska

Zostałam wychowywana w miłości i szacunku do książek, pałam tym uczuciem do dziś. Ciągle boję się, że nie staczy mi życia na wszystko, co chciałabym przeczytać, dlatego chłonę książki jak gąbka. Thrillery, horrory, kryminały i literaturę współczesną, fantastykę – lubię przeplatać rodzaje, żeby nie popaść w monotonię. Prywatnie dążę do własnej biblioteki. Skończyłam dziennikarstwo i po dwóch latach przerwy od studiów postanowiłam wrócić na zupełnie inny kierunek – logistykę. Po intelektualnych wojażach przelewam siódme poty na siłowni, a to crossfit, a to sztangi albo sztuki walki.
Karolina Rybińska

Jedno przemyślenie nt. „Recenzja książki Nancy Clark ,,Jedz i trenuj. Poradnik odżywiania dla aktywnych”: Nie dieta, a zmiana nawyków

  1. Czytałam jakiś czas temu tę księżkę i niestety jest w niej wiele nieaktualnych informacji. Np. fakt, że olej palmowy jest najzdrowszym tłuszczem świata a najmniej zdrowy jest olej kokosowy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *