Recenzja książki Ashlee Vanne ,,Elon Musk. Biografia twórcy PayPal, Tesla, Space”: Geniusz XXI wieku

Biografię twórcy Tesli na swojej półce książkowej mam już trochę czasu, a to dzięki mojemu chłopakowi, który jest wielkim fanem Elona Muska, Tesli i SpaceX. Nieraz pokazywał mi lądowania rakiet, czy właśnie różne modele samochodów elektrycznych. Mnie jednak zastanawiał jego fenomen trochę od innej strony – dlaczego ten człowiek stał się tak bogaty, co sprawiło, że chłopak z RPA tak bardzo zmienił świat i w ciągu kilku lat pokazał ludzkości, że  nie osiągnęliśmy wszystkiego, a tak wiele przed nami.

Biografii miało nie być, Musk jest człowiekiem stanowczym, nie lubiącym za bardzo rozmów podczas których ma odkryć siebie. Wielu dziennikarzy próbowało z nim się dogadać, jednak on zawsze odrzucał ich propozycje. Ashlee Vance nie poddał się i drążył kroplę aż do skutku, aż Musk się zgodził. Nie było to jednak: ,,okej, wchodź do mojego życia”. Pomiędzy mężczyznami doszło do wielu ustaleń, co można opisywać, Musk chciał do wszystkiego dopisywać swoje komentarze, jednak gdyby tak się stało to musiałaby powstać chyba droga książka z adnotacjami. Dlatego panowie dokonali kompromisu i tak zaczął się proces powstawania biografii Elona Muska, twórcy PayPala, Tesli, SpaceX.

Zaczynamy od początku, od dzieciństwa Elona, które nie było usłane kwiatkami, rozwiedzenie rodzice, mieszkanie z ojcem (ten temat Elon wspomina jako najbardziej mroczny, jednak nie chce ujawniać szczegółów), gnębienie w szkole, które spowodowane było tym, że młody geniusz był introwertykiem. Bardzo szybko łapał tematy na lekcjach i nie chciał nawiązywać kontaktów z rówieśnikami, przez co został zidentyfikowany jako słabe ogniwo. Kolejne lata to lata studiów, nauki i genialnych pomysłów. Emigracja do Stanów, gdzie wraz ze swoim bratem widzieli potencjał rozwoju swoich pomysłów. Od samego początku Musk koncentrował się na tym , co lubił, był ryzykantem. Zakładając swoją pierwszą firmę nie miał nic, a jednak to rozwinęła się. Pomimo swojego usposobienia, świetnie radził sobie w sprzedaży i przekonywaniu innych, by inwestowali w niego. Ma niesamowita siłę argumentów. Kolejne lata to sinusoida – sukcesy, ale także porażki – PayPal (który został później sprzedany), SpaceX, a w końcu Tesla.

Podróże w kosmos – to jedno z marzeń Muska, który chce, by stało się to możliwe. Początki SpaceX też nie były kolorowe, bo firma była bliska splajtowania, a to wszystko przez źle skonstruowane kapsuły. Jednak po kilku porażkach nadszedł czas wielkich sukcesów – imperium rozrosło się, a nadzieja na osiedlenie Marsa wzrosła, bo plany Elona są naprawdę realne i osiągalne.

Tesla wznosi natomiast na inny poziom komunikacji  – wprowadza ideologię ekologicznego, a zarazem luksusowego życia. Każdy drobny szczegół supernowoczesnego samochodu jest dopracowywany tak, by Musk był zadowolony, a nie jest to zadanie łatwe.

Jednak za tymi wszystkimi sukcesami, które możemy śledzić, stoi masa łez, krzyku, potu, a także nieprzespanych nocy. Musk chyba w ogóle nie śpi, by doglądać swoich biznesów musi być ciągle w podróży. Jest pracodawcą wymagającym, nie idącym na kompromisy, każącym swoim pracownikom pracować na 110% możliwości, w godzinach nienormowanych. Jeżeli trzeba, potrafi zgnoić osobę, lub zepchnąć odpowiedzialność za porażkę na jednego z nich, nie jest to zachowanie społecznie pochwalane, ale może właśnie ta ciężka ręka, brak ugodowości, nie akceptowanie tłumaczeń zaprowadziła go tam gdzie jest? W życiu prywatnym Elon jest ojcem 5 dzieci (jak sam mówi, jego geniusz nie może zostać zmarnowany), 2-krotne rozwiedziony. Obie jego żony opisują go kompletnie inaczej, ale znajdziemy podobieństwa – mężczyzna potrzebuje miłości, w  najgorszych momentach swojego zawodowego życia pokazywał spokojną twarz w mediach, jednak gdy wracał do domu potrafił się załamywać.

Biografia Elona Muska to niesamowicie ciekawy opis życia, porażek i sukcesów jednego z najciekawszych ludzi na świecie. Nie chodzi nawet o miliony na jego koncie bankowym, a o to jak patrzy na świat i jak go zmienia wznosząc na zupełnie inny poziom, tworząc ideologię i postawy, które mogą formować ludzkość. Pomimo jego charakteru i sposobu bycia, który nie każdemu może się podobać, to na pewno zapisze się na kartach historii jak Einstein, Newton, Edison – miejmy nadzieję, że jako geniusz, który urodził się w swoich czasach.

 

Ocena: 10/10

10

Karolina Rybińska

Karolina Rybińska

Zostałam wychowywana w miłości i szacunku do książek, pałam tym uczuciem do dziś. Ciągle boję się, że nie staczy mi życia na wszystko, co chciałabym przeczytać, dlatego chłonę książki jak gąbka. Thrillery, horrory, kryminały i literaturę współczesną, fantastykę – lubię przeplatać rodzaje, żeby nie popaść w monotonię. Prywatnie dążę do własnej biblioteki. Skończyłam dziennikarstwo i po dwóch latach przerwy od studiów postanowiłam wrócić na zupełnie inny kierunek – logistykę. Po intelektualnych wojażach przelewam siódme poty na siłowni, a to crossfit, a to sztangi albo sztuki walki.
Karolina Rybińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *