Recenzja filmu ,,Gru, Dru i Minionki”: Zło wkracza do świata Minionków

Zazwyczaj boję się oglądać kontynuacji filmów animowanych, ponieważ z reguły są one gorsze, a jeżeli nie, to nawet nie dosięgają jakością i poczuciem humoru do pierwszych części. Starają się być coraz bardziej śmieszne, a takie nie są – raczej stają się przewidywalne, a  żarty zamiast śmieszyć mogą tylko wywołać tzw. facepalm. Takie odczucie miałam między innymi po Shreku, czy Epoce Lodowcowej, dlatego też miałam obawy przed kolejną częścią z Minionkami w roli głównej. Jak sprawdziły się małe, żółte stworki w trzecim już swoim filmie?

Recenzja książki Remigiusza Mroza ,,Kasacja”: Nic zaskakującego

Przyznaję się – jestem ignorantką i niestety, ale nie nadążam za trendami.  Do tego wniosku doszłam, gdy spierałam się z moją przyjaciółką. Po skończeniu ,,Kasacji” Remigiusza Mroza stwierdziłam, że jak na pierwszą jego książkę, którą przeczytałam, to jestem całkiem pozytywnie nastawiona, a ona, że to nie moja pierwsza książka tego autora. Sprzeczałyśmy się tak dobrych kilka chwil, po czym olśnienie –  rzeczywiście! Przecież czytałam ,,Chór zapomnianych głosów” – ale to był zupełnie inny rodzaj, tamto fantasy, a tu kryminał. Jak jeden autor może być tak wszechstronny? Czy gdybym wiedziała o tym wcześniej odbiór książki byłby inny? Jednak przekonajmy się jak […]

Recenzja filmu Córki dancingu: dziwy nad dziwami, czyli polski musical o syrenach

Gdy  debiutancki pełnometrażowy film fabularny Agnieszki Smoczyńskiej wszedł na ekrany część widzów uciekała z sali kinowej krzycząc „kicz!”, pozostali trwali w transie tego zjawiska z oczami przylepionymi do ekranu. „Córki dancingu” z pewnością wzbudziły sporo kontrowersji. Wyróżnienie na Festiwalu Sundance jeszcze mocniej wypromowało tę produkcję, a nie zapominajmy, że na własnym podwórku debiutantka otrzymała kilka wyróżnień za innowacyjność. A jak wyglądał mój seans musicalu o syrenach? Podśpiewywałam z zachwytu, byłam skonsternowana, przyjemnie zaskoczona czy przerażona? A może nie mogłam się zdecydować, która z emocji bierze górę nad pozostałymi w danej scenie?

Recenzja filmu Kim jest Michael?: ze skrajności w skrajność, czyli własnoręczne pranie mózgu

James Franco to istny fenomen w filmowym świecie. Potrafi wystąpić w ponad dziesięciu produkcjach rocznie, a trafi się w tym i jakaś oscarowa rola. Zdarza mu się być scenarzystą, reżyserem i producentem. Ostatnio nawet zagrał główną rolę w serialu opartym na powieści Stephena Kinga – „11.22.63”. Dość często wcielał się w kontrowersyjne postacie (należy przywołać tutaj chociażby telewizyjną kreację Jamesa Deana), a tytułowy bohater z debiutanckiego filmu Justina Kelly’ego z pewnością do takowych należy. Wystarczy sprowadzić fabułę „Kim jest Michael?” do jednego zdania – opowieść o homoseksualnym aktywiście, który za sprawą cudownego nawrócenia zostaje heteroseksualnym pastorem.

Recenzja serialu Peaky Blinders, sezonu drugiego: gangsterska krew jeszcze gęstsza, akcent jeszcze lepszy

Pierwszy sezon „Peaky Blinders” pokochałam od pilotażowego epizodu. Nie dość, że grał w nim Cillian Murphy, to od początku zaskakiwał niezwykłą wirtuozerią od strony formalnej i opowiadał historię pewnego gangu osadzając ją w kontekście pierwszej wojny światowej oraz wojennej traumy.Drugi sezon, pomimo, że obejrzałam ze sporym opóźnieniem, pochłonęłam w ciągu jednego wieczoru (jak zawsze żałuję, bo trzeba było tę przyjemność rozłożyć na kilka dni). Steven Knight pozostawia atuty swojej produkcji, okraszając ją jeszcze nowymi postaciami i znakomitym Tomem Hardy’m, który walczy o atencję na ekranie z Murphym.

Recenzja książki ,,Alkaliczne gotowanie przy zielonym stole” Beaty Sokołowskiej i Edyty Skorupskiej: Innowacyjne kompendium zdrowego odżywiania

Nie wiem czemu, ale słowo alkaliczne kojarzy mi się negatywnie. W sumie nawet nie znałam dokładnej definicji, dopóki nie sięgnęłam po książkę ,Alkaliczne gotowanie przy zielonym stole” autorstwa Beaty Sokołowskiej i Edyty Skorupskiej. Na swoim koncie mam już dużo przeczytanych książek dotyczących zdrowego odżywiania się, gotowania zgodnie z naturą, nie tylko fit, ale po prostu zdrowo, tak by dbać o organizm, a nie jedynie o wagę (która zmienia się przy okazji). Czy w dzisiejszych czasach, gdzie mamy niezliczoną masę produktów ,,fit”, ale przy okazji zawierające dużo cukrów, przy żywności główne przetworzonej, można wybrać rzeczy przede wszystkim zdrowe? Takie, które będą […]

Wywiad z Iloną Gołębiewską autorką książki ,,Powrót do starego domu”: „Na pewno spomiędzy kolejnych stron powieści mrugam do czytelnika własnymi doświadczeniami, emocjami, ale trudno ocenić, które są właśnie moje”

Pani Ilona w wieku pięciu lat postanowiła, że w przyszłości będzie uczyć oraz pisać książki… i słowa dotrzymała. Na co dzień pracuje ze studentami, prowadzi zajęcia terapeutyczne dla dzieci i młodzieży, a także skutecznie szkoli dorosłych i odkrywa nowe smaki życia wraz z seniorami. Jest poetką, debiutowała w 2012 r. tomem poezji „Traktat życia”, należy do Światowego Stowarzyszenia Poetów (Movimiento Poetas del Mundo). Autorka wielu książek i artykułów oraz bajek, baśni, opowiadań dla dzieci i młodzieży. Prowadzi stronę autorską www.ilonagolebiewska.pl Mieszka w Warszawie, ale gdy pisze, ucieka do starego drewnianego domu na mazowieckiej wsi, w którym czas się zatrzymał. Uwielbia […]

Recenzja książki “Beauty & Food” Emilie Hebert: filozofia zdrowego odżywiania

W dobie ,,zdrowego odżywiania się” , mody tylko i wyłącznie na zdrowe jedzenie łatwo się pogubić. Co, niestety, zdarza się także i mi. Jednak staram się oddzielać pseudo-bełkot od tych naprawdę mądrych porad. Mówi się, że jesteś tym, co jesz i dużo w tym prawdy, bo jeżeli jemy śmieciowe posiłki, to od razu odbija się to na naszej skórze, włosach i ogólnym samopoczuciu. Lecz, czy aby na pewno jedzenie samego zdrowego jedzenia – czyli jak nam się może wydawać – warzyw i owoców przyniesie zbawienne skutki dla naszego organizmu? A może wręcz odwrotnie? Postanowiłam to sprawdzić w książce ,,Beauty & […]

Recenzja książki ,,Ziemia kłamstw” Anne B. Ragde: Śmierć łączy?

Daleko mi do norweskiej literatury. Raczej nie przez ignorancję, ale brak pojęcia o tym, co warto przeczytać. Chyba muszę się bardziej zagłębić w tę literaturę narodową. Moje wyobrażenie to nic innego, jak surowa historia, pełna realizmu, bez zbędnych ogródek, bez pięknych opisów miłości czy przyjaźni. Wydaje mi się również, że to literatura powściągliwa, bez ozdabiania i wyolbrzymiania rzeczywistości – pokazuje nam ją taką, jaka jest i lustruje najgłębsze zakamarki ludzkiej psychiki. Czy moje wyobrażenie sprawdzi się wraz z ,,Ziemią kłamstw” Anne B. Ragde?

Recenzja filmu Chappie: dzielny mały robot

Neill Blomkamp od swojego pierwszego pełnometrażowego filmu wypracował sobie swój własny, charakterystyczny styl. „Dystrykt 9 w niektórych kręgach funkcjonuje już jako obraz kultowy, a „Elizjum, choć przez część odbiorców uznawane za nieco słabszą produkcję, kontynuowało przyjętą już wcześniej estetykę. Podobnie jest z „Chappiem. Te trzy filmy mają mnóstwo elementów wspólnych, lecz najnowszy z nich wyróżnia jedno – prawdziwie ludzki bohater w ciele robota.